Dorota Heck ,,Widmontologia Wojciecha Chmielewskiego”

Pierwodruk recenzji ukazał się w podwójnym 181-182 numerze dwumiesięcznika ,,Arcana" (styczeń-kwiecień 2025).

W zbiorze opowiadań Wojciecha Chmielewskiego, Obcy diabeł, mały realizm przenika się z realizmem magicznym. Tytuł w pierwszej chwili kojarzy się z polskim, przedwojennym realizmem magicznym Wacława Kostka-Biernackiego i jego Diabłem zwycięzcą. Aura niesamowitości w nowelistyce – to klasyka gatunku: twórczość Edgara Allana Poe, E.T.A. Hoffmana, Gérarda de Nervala, Julesa Barbeya d’Aurevilly. U Chmielewskiego groteska, fantastyka i groza są jednak oszczędnie dozowane.

W intrygującym opowiadaniu Dłoń błogosławionej Anieli Magda, córka prawników, z zazdrością obserwuje czerwone paznokcie i zapewne martensy w tym samym kolorze na stopach dziewczyny z różańcem. W opowieści Dominiki, czyli dziewczyny w czerwonych butach, wyjaśnia się, że tajemnicza dłoń, która we śnie głaskała po głowie Magdalenę, należała do błogosławionej Anieli Salawy. Rodzina Magdy przypomina Młodziaków z Ferdydurke przeniesioną w realia o sto lat późniejsze. W „postępowym” domu, jak czytamy: „Skończyły się czasy, gdy mała Magdusia marudziła, że chce mieć rodzeństwo. Ten temat już nie istniał. Czasem tylko ojciec, pochylony nad gazetą, rzucał uwagi o przeludnieniu, głodzie w Afryce i w Azji, nielegalnej imigracji za chlebem, a Magda od pewnego czasu zaczęła kojarzyć to wszystko z matką. A potem z dzieckiem, którego nie było” (s. 27). Afirmacja motywów religijnych nie rokuje, by proza ta spotkała się z poklaskiem na odległych od polskiej tradycji salonach. Wypada pogratulować, bo kuriozalne jest w XXI wieku – w okresie po przełomach  1980 i 1989 roku, gdy żyją jeszcze i są aktywni uczestnicy tłumnych spotkań z Janem Pawłem II – podporządkowywanie obrazu literatury polskiej oczekiwaniom dawnych zaborców lub okupantów. Amnezja? Przyszłość historii literatury należy do prawdziwych narracji.

Absurdalne Spotkanie z poetą, w którym nerwowy chłopak zdaje się mylić poetę z ostatnim wielbicielem atrakcyjnej dziewczyny. W opowiadaniu Na choleryczniaku pięć osób, czekając na właściciela firmy, u którego pracują, skraca sobie czas opowieścią o pradziadku jednego z kolegów. Przenikają się dwa plany narracji, czas historyczny i współczesność, zaczyna się miłość. „Marta siadła przy biurku, jeszcze przez chwilę wpatrywała się w przestrzeń przed sobą. Coś w niej jakby migotało, oddalało się, przybliżało. Może bryczka z tętentem pędziła piaszczystą wiejską drogą, parskał konik, a może to maszerowało moskiewskie wojsko, błyszczały bagnety. Potem poczuła, że Grzesiek znowu na nią patrzy” (s. 102). Miłość we współczesnych, nieco trywialnych realiach należy do głównych tematów prozy Chmielewskiego; tak też odczytuje się wcześniejszą książkę – Jezioro Dargin. Znacznie bardziej fascynująco przedstawia się narzeczeństwo sprzed stuleci, romantyczne, w malowniczych strojach i zabytkowej scenerii.

Ogród Saski to chyba najciekawszy z wybranych do tomu tekstów. W nim właśnie przejawia się widmontologia realisty. Oto dziewczyna odpoczywa na ławce. Chciałaby zostać pisarką, jak Jerome David Salinger. Powoli nadchodzi jesień. Sącząc dyskretnie wódkę i kawę, przyszła literatka widzi dziewczynkę-widmo sprzed ponad stu lat. Kościół św. Antoniego Padewskiego przy ulicy Senatorskiej w Warszawie jest pewnie tym, o którym jest mowa w opowiadaniu. Pod jego murem znajduje się grób ukochanego dziewczynki. Jaki jest status ontologiczny dziecka? Duch to czy kolejna inkarnacja? Widmo czy rzeczywista osoba, może mitomanka lub mała schizofreniczka? Nieoczywistość sytuacji – to znakomite remedium na banał naszych czasów ciasnego pragmatyzmu  i prezentyzmu.

W diametralnie innym miejscu rozgrywa się akcja opowiadania Śmierć kamienia, unaocznia ona konfrontację samotnego człowieka z górami: „– Czy tu jest Bóg? Jesteś tu?  – Zimny wiatr zdusił ostatni przebłysk świadomości, potem już tylko nieme wpatrywanie się, czekanie i nasłuchiwanie” (s. 57). Głód Absolutu daje też o sobie znać w najmniej oczekiwanym miejscu. Znów akcja zbioru opowiadań przenosi się do miasta. Pilnująca dworcowego szaletu kobieta z powodu alkoholizmu straciła pracę w barze. Poszczególne akapity utworu Gertrud von le Fort kontrastują ze sobą. Jedne ukazują obskurną scenerię lektury powieści Gertrudy – komórkę w dworcowym pasażu, a inne odmalowują wytworny świat, w którym katolicka pisarka niemiecka, urodzona w ostatniej ćwierci XIX wieku, wytworna, w eleganckich wnętrzach pisała swoje dzieło.

Autor – wzorem Marka Nowakowskiego i Kazimierza Orłosia, czołowych nowelistów pokolenia „Współczesności” – uważnie mierzy tętno życia w stolicy. Ulica Stalowa nawiązuje do rzeczywistego pejzażu Warszawy. Stalowa w dzielnicy Praga-Północ słynie między innymi z „pomnika” pijaka. Pijacki monolog składa się na tekst o niespełnionych planach artystycznych, zmarnowanych talentach, o klęsce.

Opowiadanie Święty Józef Freinademetz jest monologiem austriackiego misjonarza, który decyduje się zostać w Chinach, wprost czuje się Chińczykiem. Oficjalna narracja werbistów jest taka, że misjonarz postępował wzorowo. Zginął, opiekując się chorymi na tyfus. Tymczasem literacka wersja jego losów nie jest jednoznaczna. Czy tracąc własną tożsamość kulturową i narodową stał się bardziej człowiekiem, bardziej chrześcijaninem, czy wyrzekł się czegoś niezbywalnego – narodowości?

Niestety, nowomodna maniera językowa stawiania przymiotnika zawsze przed rzeczownikiem („kanalizacyjnych kratek” – s. 5, „wydawniczych nowości” – s. 7) uderza już w pierwszym opowiadaniu. Czy wszystkich musi obowiązywać upraszczanie języka? A przecież jest refleksja:  zwrot „przyprowadzić do przytomności” (s. 98) zadziwia postaci literackie; sam narrator w innym miejscu posługuje się idiomem „zza pazuchy”. Niebanalne przesunięcie: nogi są w kozaczkach, a nie dziewczyna, powoduje, że opis odbiera się jako bardziej szczegółowy, dokładny, ściślej przylegający do rzeczy. Oto główna bohaterka Ogrodu Saskiego „uważa się za początkującą autorkę nowel i krótkich tekstów, których parę zamieściła w studenckich pismach. Ale o czym właściwie pisać, przecież nie słyszy tych z ławki, nie może podsłuchać, gdzie właściwie jest to życie, którego zgłębianiu oddaje się każdy pisarz? Marta nie może rozwikłać rebusu, wyciąga nogi przed siebie, są w kozaczkach z małym obcasem, dalej dżinsy i watowana katanka kupiona ostatnio z matką w Arkadii” (s. 104). Wahanie oddane czy raczej wykreowane, skonstruowane, zasugerowane zostaje za pomocą uproszczenia składni. Jak pokazać, że bohaterka jest w kropce? Zbudować zdanie z samego orzeczenia, jak w zakończeniu akapitu o relacjach dziewczyny z matką: „Wokół starannie umalowanych matczynych ust widoczna siatka zmarszczek. To dobrze, że się rozwodzą, może osobno będą szczęśliwsi, choć Marta nie wie, czy ma wierzyć w to, co myśli. Może tak, a może nie. Rozwodzą” (s. 105). Zestawienie równoważnika zdania, zdania złożonego i zdania-jednego czasownika pozwala skupić się na semantyce i uczuciach postaci literackiej.

Zwróciłam kiedyś uwagę na tom opowiadań Najlepsza dentystka w Londynie (2014). Realizm  tamtej książki wiązał się u tego autora z rysem obyczajowo-psychologicznym. Honor, przyzwoitość, odwaga były wyzwaniem dla postaci prozy Marka Nowakowskiego. Dla Chmielewskiego „sprawa między pisarzem a światem” częściej ogranicza się do drobnych spraw codziennego życia. Uważniej zarazem obserwuje kobiety, zauważa ich życie wewnętrzne, a jego bohaterowie literaccy zazwyczaj nie traktują ich stereotypowo, powierzchownie, przedmiotowo. A przecież trzeba też docenić formalne, artystyczne walory,  zwłaszcza intertekstualność tej prozy, która bywa niekiedy opatrywana źródłami cytatów m.in. z Friedricha Schillera, Novalisa, Josepha von Eichendorffa, a w swej wyrafinowanej prostocie wynika z solidnego wykształcenia filologicznego.

Wojciech Chmielewski (rocznik 1969) został znanym autorem, publikując na łamach „Rzeczpospolitej”, z którą stale współpracował do 2016 roku. Z wykształcenia jest historykiem i dziennikarzem. Debiutował w 2006 tomem opowiadań Biały bokser, a tytułowy utwór był debiutem prasowym trzy lata wcześniej w kwartalniku „Nowa Okolica Poetów”. Wydał osiem książek prozatorskich, które przyniosły mu nagrody literackie: im. Marka Nowakowskiego, im. Cypriana Norwida, wyróżnienie w Nagrodzie Mackiewicza, nominację do Nagrody Mediów Publicznych ,,Cogito”.  Recenzje Agnieszki Nęckiej, Sławomira Buryły i Jarosława Jakubowskiego świadczą o szczególnie intensywnej recepcji krytycznoliterackiej tej prozy w latach 2007-2009. Polskie Radio wyemitowało pięć jego słuchowisk. Twórczość Chmielewskiego ukazywała się na łamach „Borussi”, „Wyspy”, „Odry”, „Arcanów”, magazynu „Czterdzieści i Cztery”, „W drodze”, „Nowych Książek”, „Rzeczpospolitej”.  Różnorodność formalna obrazków, miniatur prozatorskich, quasi-reportaży, klasycznych nowel i opowiadań zyskała uznanie krytyki. Sławomir Buryła chwalił tę twórczość za jej trudny optymizm i dyskretnie przywoływane motywy metafizyczne, a Maciej Urbanowski za lapidarność, stylistyczną powściągliwość, słuch językowy, sensualizm. Oprócz bez mała socjologicznych diagnoz pisarz akcentuje związek teraźniejszości z przeszłością. Tajemnica, która przedziera się przez zasłonę pospolitości, nostalgiczne piękno skontrastowane z wulgarnością – to antynomie tej znakomitej i wciąż obiecującej prozy. Ostatnie zdania, zaczerpniętego z metafizycznej poezji Krzysztofa Kuczkowskiego, motta wcześniejszej książki, Jeziora Dargin, oddaje  paradoksalny charakter takiego połączenia: „to co przepływa jest niezmienne / to co stoi jest ruchome”.

 

Wojciech Chmielewski, Obcy diabeł. 31 opowiadań, wybór i opracowanie Jakub Beczek, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 2023.

 

Dorota Heck (ur. 1962) – prof. zw. dr hab., polonistka, kierownik Pracowni Kultury Literackiej XX w. na Uniwersytecie Wrocławskim. Autorka m.in.: Spór czy lament? Wokół problemów aksjologicznych w eseistyce polskiej (1957–1986) (1996); W stronę morfologii kultury. Z paradoksów dyskusji o perspektywach literaturoznawczych wobec tzw. końca teorii literatury (rekonesans) (2001, 2011); Topika, tren i tło. O poezji Wojciecha Wencla (2019). Publikowała m.in. w ,,Kulturze Niezależnej”, ,,Twórczości”, ,,Toposie”, ,,Arcanach”. Autorka ponad 270 publikacji literaturoznawczych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Pamiętaj o kulturze w dyskusji. Każdy komentarz jest sprawdzany przez Administratora