Przeklęte continuum. Notatnik smoleński

„Katastrofa smoleńska i wydarzenia, które po niej nastąpiły, będą kiedyś widziane i interpretowane inaczej niż dziś. Z oficjalnej propagandy zostanie pył, który nasze wnuki będą rozcierać w palcach”. Nowa książka Przemysława Dakowicza.
13.11.2014 21:33

One zobaczą rzeczywistą wielkość i rzeczywistą małość ludzi. Zrozumieją, że była to epoka kluczowa, decydująca o dalszym ciągu, organizująca życie duchowe zbiorowości. Wszystko, co obecnie usuwa się ze świadomości, co jest opluwane i wyśmiewane, zyska nowy wymiar. Ukażą się w całej pełni długofalowe procesy, z których dziś przeciętny obserwator nic nie pojmuje, ba - których nie dostrzega. To, co teraz jawi się jako chaos, za kilkadziesiąt lat objawi swój początek i koniec, staną w świetle przyczyny i skutki, których nie dostrzegamy, bo stoimy zbyt blisko. Potworność i poniżenie, kłamstwo i obelga zostaną opisane i nazwane. Co dziś jest ukryte, zostanie wyjawione. Słowo, które dziś znika wśród innych słów, znajdzie swoje pierwsze i jedyne znaczenie.zajrzyjdoksiegarni_120


Cokolwiek działamy, cokolwiek mówimy, działajmy i mówmy z tą świadomością.
[zapisek z 7 grudnia 2012]


Jak Przeklęte dni, dziennik Iwana Bunina, zapisywał temperaturę procesów gnilnych w Rosji 1917 roku, tak Notatnik smoleński Przemysława Dakowicza oddaje najwierniej obraz tych samych procesów w Polsce współczesnej. Duch Anny Walentynowicz jest w tym Notatniku przewodnikiem. Jej medialni oprawcy są przedmiotem opisu. My, czytelnicy - jesteśmy adresatami wezwania Autora tego Notatnika: Bądź wierny - nicuj. Nicuj kłamstwo i podłość. Nie pozwól, by się zrosły w Polsce, w Tobie.


Andrzej Nowak, historyk

 

Przemysław Dakowicz - ur. w 1977 r. w Nowym Sączu; poeta, krytyk literacki, historyk literatury; doktor nauk humanistycznych; adiunkt w Katedrze Literatury i Tradycji Romantyzmu Uniwersytetu Łódzkiego; w latach 2010-2013 także wykładowca literatury współczesnej na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie; stały współpracownik dwumiesięcznika literackiego „Topos”. Opublikował sześć tomów poetyckich — ostatnio Teorię wiersza polskiego (2013), Łączkę (2013) i Boże klauny (2014); książkę krytycznoliteracką Helikon i okolice. Notatki o poezji współczesnej (2008), rozprawę „Lecz ty spomnisz, wnuku”. Recepcja Norwida w latach 1939–1956. Rzecz o ludziach, książkach i historii (2011) oraz zbiór tekstów programowych Obcowanie. Manifesty i eseje (2014). Laureat Nagrody Poetyckiej ‘Orfeusz’ im. K. I. Gałczyńskiego (za tom Teoria wiersza polskiego) i Nagrody Poetyckiej im. ks. J. Twardowskiego (za tom Łączka). Tłumaczony na angielski, czeski, serbski, francuski  i słoweński.

 


Ostatnie wiadomości z tego działu

Wojciech Chmielewski ,,Magiczne światło miasta".

Henryk Kocój ,,U progu końca Rzeczpospolitej".

Jerzy Gizella ,,Podróż romantyczna autobusem 159"

Andrzej Waśko ,,O edukacji literackiej (nie tylko dla polonistów)."

Komentarze (3)
Twój nick:
Kod z obrazka:


o.n.a
27.03.2015 12:32
otwiera oczy na pewne fakty!!!
VERSAILLES
02.01.2015 17:12
singer - Ty od Laska?
Danka
23.12.2014 13:04
." Duch Anny Walentynowicz jest w tym Notatniku przewodnikiem. Jej medialni oprawcy są przedmiotem opisu. My, czytelnicy - jesteśmy adresatami wezwania Autora tego Notatnika: Bądź wierny - nicuj." Wprawdzie slowo: "nicuj" nie nalezy chyba do najbardziej popularnych, ale mniejsza z tym. SP. Anna Walentynowicz ,ktora zostala pochowana prawdopodobnie w nieznanym grobie lub miejscu..../co tez mozliwe,poniewaz zakazano otwierania trumien...Na filmiku na You Tube wypowiada sie Jej syn, Janusz, ktory twierdzi,ze nie jest to miejsce Jej pochowku. Prawdopodobnie dokumentacja medyczna,ktora dotarla po bardzo dlugim czasie sprawila,ze pojawily sie znowu watpliwosci, bo pochowana w trumnie osoba miala zupelnie inne znaki swzczegolne niz sp. AW.Gdziekolwiek znalazla miejsce spoczynku po trudnym zyciu,ale jakze wspanialym,jej zycie i postawa jest inspiracja dla coraz mlodszych badaczy tematu Smolenska i polskiej najnowszej historii. Czesc i chwala Autorowi! Znalam Ja dobrze od czasow wojny jaruzelsko-polskiej az do konca,rozmawialam zNia przez telefon kilka tygodni przed ta tragedia. Prosilam,zeby nie jezdzila do Warszawy/na zaproszenie Prezydenta na rozne uroczystosci /,niech uwaza na swoje zdrowie,z wielkim trudem sie poruszala po pokoju -problemy z kregoslupem po operacji...Odpowiedziala ,ze "Tak malo czasu mi zostalo. Rekompensuje sobie swoja mlodosc...." I dlatego byla taka aktywna...Kiedy 10 kwietnia 2010 dowiedzialam sie o Smolensku,bardzo zalowalam,ze nie spelnilo sie moje zyczenie,zeby Pani Anna nigdzie nie jezdzila i zaczela pisac pamietniki...Wspaniale,ze powstala taka ksiazka.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wszystkie opinie są własnością piszących. Ponadto redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy wulgarnych lub nawołujących do nienawiści.

Wyszukiwarka

Reklama

Facebook


Wszystkie teksty zamieszczone na stronie są własnością Portalu ARCANA lub też autorów, którzy podpisani są pod artykułem.
Redakcja Portalu ARCANA zgadza się na przedruk zamieszczonych materiałów tylko pod warunkiem zamieszczenia informacji o źródle.
Nowa odsłona Portalu ARCANA powstała dzięki wsparciu Fundacji Banku Zachodniego WBK.