Prof. Nowak: Sukces Andrzeja Dudy, łajdactwo dziennikarzy

Szczyt NATO w Warszawie jest bezsprzecznie wielkim osobistym sukcesem Prezydenta RP i jego wytrwałych, miesiącami trwających zabiegów dyplomatycznych.
09.07.2016 16:32

To także sukces wspierających go radą i pomocą ministrów z Kancelarii, na czele z prof. Krzysztofem Szczerskim, prawą ręką Prezydenta w tych przygotowaniach.

Sukces polega na tym, że owa dyplomacja pozwoliła przekonać wszystkich członków NATO, przełamując duże nieraz opory takich sojuszników jak Włochy, Francja czy Niemcy, że bezpieczeństwo naszej części kontynentu musi być wzmocnione stałą obecnością żołnierzy z krajów amerykańsko-zachodnioeuropejskiego „starego” Paktu. Atak na tych żołnierzy nie będzie mógł być tak zlekceważony, jak mógłby być, niestety, atak na samą Litwę, Łotwę, Estonię czy – nawet – Polskę. To jest zasadnicza zmiana stanu naszego bezpieczeństwa. NATO, w odróżnieniu od Unii Europejskiej, odzyskuje swoją sprawność i realistyczne poczucie misji. NATO, w odróżnieniu od Unii Europejskiej, odzyskuje swoją sprawność i realistyczne poczucie misji To jest efekt tego szczytu.

W jego cieniu mają miejsce inne, także bardzo ważne wydarzenia, jak choćby hołd złożony przez prezydenta Ukrainy polskim ofiarom ludobójstwa UPA pod pomnikiem ofiar na warszawskim Żoliborzu. To gest, który powinniśmy dostrzec – jako etap na drodze do zwiększania naszego bezpieczeństwa. Tak, o to tu chodzi.

Niestety, ten szczyt był także okazją do odsłonięcia kolejnego dna zakłamania i propagandowego zacietrzewienia ludzi, którzy raz na zawsze powinni stracić prawo do dumnej nazwy dziennikarzy. Niestety, ten szczyt był także okazją do odsłonięcia kolejnego dna zakłamania i propagandowego zacietrzewienia ludzi, którzy raz na zawsze powinni stracić prawo do dumnej nazwy dziennikarzy To ci, którzy gotowi byli zmienić tłumaczenie prawdziwej wypowiedzi prezydenta Obamy w taki sposób, by jego uwaga o potrzebie dążenia do kompromisu w sprawie instytucji Trybunału Konstytucyjnego z OBU stron konfliktu, odczytana została jako młot na rząd, na polskiego prezydenta. To ci sami „dziennikarze”, którzy od pół roku zapowiadali z Waszyngtonu jako oczywisty fakt odwołanie szczytu w Warszawie z powodu „faszyzacji” życia politycznego w Polsce. Dziś piszą, że szczyt NATO to katastrofa dla prezydenta Andrzeja Dudy, że „rozbił się o ścianę”… Oni się nie rozbiją, przebijają tylko kolejne poziomy dna. Dna łajdactwa.

Nie zmienią jednak rzeczywistej wymowy warszawskiego szczytu: po latach przerwy spowodowanej umizgami Tuska do Putina i kompromitującymi „hołdami” Sikorskiego wobec Berlina, Polska jest znów liderem Europy Środkowo-Wschodniej. Prezydent Andrzej Duda potwierdził swoją wyjatkową polityczną i dyplomatyczną klasę. Tak bardzo nam potrzebną w czasach niepewnych.

Opłacani z pieniędzy George'a Sorosa „dziennikarze”, autorzy kolejnych pełnych kłamstw donosów na demokratyczne władze Polski, nie zmienią tego faktu. Mogą tylko kłamać, kłamać i jeszcze raz kłamać. Z rzeczywistością jednak nie wygrają.

 prof. Andrzej Nowak

 


Ostatnie wiadomości z tego działu

The New York Times vs. Polish history

Widzieć innych – rozmowa z ks. Władysławem Palmowskim

Czesi pytają o dzieje Polski - odpowiada prof. Andrzej Nowak

To nie była żadna "zbrodnia wołyńska". To było ludobójstwo!

Komentarze (8)
Twój nick:
Kod z obrazka:


4JA
18.07.2016 15:44
"To jest zasadnicza zmiana stanu naszego bezpieczeństwa. NATO, w odróżnieniu od Unii Europejskiej, odzyskuje swoją sprawność i realistyczne poczucie misji" - Boże, jak długo jeszcze nasza "elita intelektualna" nurzać się będzie w oparach absurdu, tragicznie myląc realizm polityczny z niepoważnymi urojeniami. Zła historia matką złej polityki Panowie. I gdyby tu chodziło o wasz byt, to nic mi do tego, ale gracie życiem narodu, gracie w grę, która was przerasta, a która może się skończyć dla nas wszystkich tragicznie. Dalej !!! napełniać swoje usta pustymi frazesami, ale pod jednym warunkiem. Jak padną pierwsze strzały, jak spłynie polska krew, to cisza, karabin do ręki i biegiem bić się za swoje urojenia,za obietnice bez pokrycia, za cholerny, pusty śmiech waszych "sojuszników"
Porfirion
13.07.2016 16:13
Panie Profesorze, BARDZO PROSZĘ nie używać wyzwisk. Arcana kultury polegają na tym, że zamiast wyzwisk używa się słów oburzenia.
lyder
10.07.2016 13:08
Do Szam: Ja się nie czuję gorszy. Ja sobie cenię Polskę i jej kulturę, bardziej niż współczesną kulturę zachodnią, nie mówiąc o moskiewskiej. Ja tylko stwierdzam fakt - Polska na razie nie ma żadnych warunków do liderowania, bo dysproporcja między Polską, a 2. eksporterem świata jest zbyt duża. Niemcy są liderem, nikt nie traktuje Polski jako poważnego partnera, nawet spośród państw "naszego regionu". Ostatnio w wywiadzie w Rzeczpospolitej były ważny urzędnik Rumunii (nie pamiętam stanowiska) powiedział, że dla nich Międzymorze to właśnie UE. Polski nikt nie słucha, bo jest krajem średnim i już. Może się to zmieni za 20-30 lat
Szam
10.07.2016 11:01
lyder żal mi cię i tobie podobnych. To musi być okropne całe życie czuć się gorszym i nie wierzyć że może to się zmienić.
bodziopl
10.07.2016 10:02
"... jak choćby hołd złożony przez prezydenta Ukrainy polskim ofiarom ludobójstwa ..." - taa kwiaty złożył, ale mordy nie otworzył!
Krzysztof Pasierbiewicz
10.07.2016 10:01
Muszę się nieskromnie pochwalić, że już w maju 2014 w tekście pt. "Sulejówek Jarosława Kaczyńskiego napisałem, cytuję: "Bo to wcale nieprawda, że PIS nie ma kandydatów (...). Otóż PIS ma takich ludzi, że wymienię choćby politycznie utalentowanych, młodych, rzutkich, pracowitych, uzdolnionych i świetnie wykształconych posłów, jak Krzysztof Szczerski i Andrzej Duda...", koniec cytatu. Brawo dla obydwu Panów! Wielkie brawo!! Na stojąco!!! Krzysztof Pasierbiewicz
Lach
10.07.2016 0:10
Sukces jest tym większy gdyż polska nie była liderem w europie środkowej teraz jesteśmy bardziej umocowani w bloku.Kraje Europy Śród.od tej chwili mają realną możliwość kreowania polityki bezpieczeństwa w swoim regionie.Niemcy takiej możliwości w pełni nie dają, są obecnie mało wierygodne.
lyder
09.07.2016 18:32
Liderem Europy Środkowo-Wschodniej są Niemcy. Polska nie jest traktowana jako gwarant czy dostarczyciel czegokolwiek, szczególnie kapitału. Rola przywódcza Polski jest iluzoryczna, co widać po składzie państw negocjujących ws. Ukrainy. Ciekawe, że mamy w Polsce aż tylu ludzi, którzy uważają, że Polska czemuś przewodzi. Być może takim ludziom po prostu nudno w życiu i starają się czymś je "podkręcić". Polska jest jednym z wielu krajów nowego rozszerzenia UE, co prawda największym, ale o średnim znaczeniu

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wszystkie opinie są własnością piszących. Ponadto redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy wulgarnych lub nawołujących do nienawiści.

Wyszukiwarka

Reklama

Facebook


Wszystkie teksty zamieszczone na stronie są własnością Portalu ARCANA lub też autorów, którzy podpisani są pod artykułem.
Redakcja Portalu ARCANA zgadza się na przedruk zamieszczonych materiałów tylko pod warunkiem zamieszczenia informacji o źródle.
Nowa odsłona Portalu ARCANA powstała dzięki wsparciu Fundacji Banku Zachodniego WBK.