prof. Nowak: Jarosław Szarek najlepszym kandydatem na Prezesa IPN. Nasz wybór był jednomyślny

Wczoraj w Kolegium IPN spośród 4 dobrych kandydatów do funkcji nowego prezesa IPN, zarekomendowaliśmy najlepszego: dr. Jarosława Szarka. Członek naszego Kolegium, prof. Sławomir Cenckiewicz, ujawnił już tę wiadomość, którą z wielką przyjemnością powtórzę: nasz wybór był jednomyślny (co w historii desygnowania prezesów IPN zdarzyło się po raz pierwszy).
19.07.2016 14:58

Wczoraj w Kolegium IPN spośród 4 dobrych kandydatów do funkcji nowego prezesa IPN, zarekomendowaliśmy najlepszego: dr. Jarosława Szarka. Członek naszego Kolegium, prof. Sławomir Cenckiewicz, ujawnił już tę wiadomość, którą z wielką przyjemnością powtórzę: nasz wybór był jednomyślny (co w historii desygnowania prezesów IPN zdarzyło się po raz pierwszy).

Nadzieje, jakie wiążę z tym wyborem, najkrócej wymieniłem w komentarzu dla „Gościa Niedzielnego”: „Bardzo liczę na głęboką ideowość nowego prezesa, na jego emocjonalny związek z historią polskiej wolności, z ofiarami dla niej poniesionymi i na zrozumienie konieczności upamiętnienia tych ofiar. Liczę także na jego zdolność zorganizowania jeszcze większego niż do tej pory wysiłku edukacyjnego, który wprowadzałby kolejne pokolenia Polaków do żywego obcowania z historią już nie tylko ostatnich 60 lat ale z historią całej polskiej walki o niepodległość”.

Dr. Szarka znam od lat, jako jednego z najwierniejszych kontynuatorów dziedzictwa Janusza Kurtyki w IPN. A także jako autora wielu znakomitych książek, przybliżających dzieje polskich niepodległościowych przełomów, ofiar i bohaterów.

Pozwolę sobie zacytować krótkie fragmenty moich wstępów do dwóch z tych prac, bo coś one mówią może również o osobie nowego prezesa IPN:

 

ze wstępu do książki Powstanie styczniowe. Zryw wolnych Polaków (Kraków 2013):

„Porywająca opowieść rzetelnego historyka i znakomitego publicysty, doktora Jarosława Szarka, podejmuje walkę o pamięć – przy pomocy słowa. W barwnych obrazach tym słowem wyczarowanych przypomina historię 1863, 1864, 1865 roku: od „obudzonych marzeń” aż po „testament wolnych Polaków”. Broni znaczenia słowa „patriotyzm”  i nazywa po imieniu tchórzostwo i zdradę.”

 

ze wstępu do pracy 1920. Prawdziwy cud nad Wisłą (Kraków 2015):

„Książkę Jarosława Szarka warto przeczytać byśmy lepiej zrozumieli, co zawdzięczamy bohaterom roku 1920. Żebyśmy zobaczyli, jak do tej roli bohaterów dorośli. I żebyśmy lepiej umieli odczuć to co najważniejsze w tym wypadku: poczucie wdzięczności, długu wobec nich, poczucie zobowiązania– abyśmy także chcieli i potrafili Polskę odbudowywać i rozwijać, chronić ją i cieszyć się jej wolnością”.

 

Teraz tym odczuciom, temu zobowiązaniu będzie lepiej jeszcze służył – Instytut Pamięci Narodowej, pod kierownictwem dra Jarosława Szarka (jak wiem – w ścisłej współpracy z prof. Krzysztofem Szwagrzykiem). 


Ostatnie wiadomości z tego działu

The New York Times vs. Polish history

Widzieć innych – rozmowa z ks. Władysławem Palmowskim

Czesi pytają o dzieje Polski - odpowiada prof. Andrzej Nowak

To nie była żadna "zbrodnia wołyńska". To było ludobójstwo!

Komentarze (0)
Twój nick:
Kod z obrazka:



Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wszystkie opinie są własnością piszących. Ponadto redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy wulgarnych lub nawołujących do nienawiści.

Wyszukiwarka

Reklama

Facebook


Wszystkie teksty zamieszczone na stronie są własnością Portalu ARCANA lub też autorów, którzy podpisani są pod artykułem.
Redakcja Portalu ARCANA zgadza się na przedruk zamieszczonych materiałów tylko pod warunkiem zamieszczenia informacji o źródle.
Nowa odsłona Portalu ARCANA powstała dzięki wsparciu Fundacji Banku Zachodniego WBK.