ARCANA 123: Paradoks Jednomandatowych Okręgów Wyborczych

Jeden z największych aktywistów na rzecz JOW-ów – Paweł Kukiz twierdzi, że dzięki zmianie ordynacji wyborczej dokona się proces „odpartyjnienia” polskiej polityki. W najnowszym numerze „Arcanów” dr Maciej Zakrzewski twierdzi, iż przeciwnie poprzez JOW-y scena polityczna w Polsce jeszcze bardziej się „zabetonuje”, co może mieć dwuznaczne konsekwencje. Jakie? Zapraszamy do lektury.
04.09.2015 13:04

Nie trzeba być wielkim „ekspertem” (a takich jest mnóstwo), aby wiedzieć, iż pierwszą konsekwencją wprowadzenia ordynacji większościowej i okręgów jednomandatowych będzie, w kraju takim jak Polska, uformowanie trwałego bloku dwupartyjnego. Przy obecnym układzie sił wydawało się jeszcze do niedawna (pytanie o wynik PO w wyborach parlamentarnych), iż będzie to układ PO–PiS. Takie rozwiązanie marginalizuje nie tylko partie trzecie (czwarte i kolejne również), ale również wszelkie oddolne inicjatywy polityczne np. ruch Pawła Kukiza. (…)

Chcąc nie chcąc system dwupartyjny z dużym prawdopodobieństwem daje gwarancje stabilnego rządu i dlatego zabetonowanie połączone z „uobywatelnieniem” partii nie musi wydawać się czymś negatywnym.Chcąc nie chcąc system dwupartyjny z dużym prawdopodobieństwem daje gwarancje stabilnego rządu i dlatego zabetonowanie połączone z „uobywatelnieniem” partii nie musi wydawać się czymś negatywnymNależy też pamiętać, iż zbytnie skostnienie układu może prowadzić do zmian w jego obrębie jak w przypadki wypchnięcia brytyjskich wigów z układu dwupartyjnego przez Partie Pracy.

Do zagadnienia stabilności dochodzi jeszcze kwestia higieny. Sprokurowany przez JOW’y system dwupartyjny w zasadniczym stopniu rozwiąże problem koalicji nie tylko od strony stabilnego rządu, ale również kosztów związanych z pozyskiwaniem „mniejszego” koalicjanta. Nie zniknie polityczne rozdawnictwo stanowisk, ale zasadniczo zostanie ograniczona jego skala; skoro i pewnego rodzaju szantaż polityczny odejdzie w przeszłość. Zniknie zjawisko tzw. komet politycznych (np. Samoobrony, LRP, Ruchy Palikota i innych które jeszcze mogą nadejść) bez których życie polityczne w Polsce może się bez przeszkód rozwijać. Demagogia ludowych trybunów z parlamentu wyniesie się tam gdzie jest dla nich miejsce, tj. na ulicę (a raczej do Internetu). Swoiste „odpalikotyzowanie” kultury politycznej będzie miało tylko i wyłącznie pozytywne skutki. Język polityczny głównych partii politycznych automatycznie też ulegnie racjonalizacji, gdyż nie będzie potrzeby rywalizować o elektorat politycznych radykałów. Nie wypleni to zapewne politycznej sofistyki, ale może to być krok w kierunku, aby ta partyjna sofistyka nie obrażała ludzkiej inteligencji.

(…)

Pozostawiając na boku cały wachlarz możliwych perturbacji politycznych, trzeba podkreślić, iż jednomandatowe okręgi wyborcze niosą w sobie zagrożenie, które może zniweczyć cały sens reformy.Pozostawiając na boku cały wachlarz możliwych perturbacji politycznych, trzeba podkreślić, iż jednomandatowe okręgi wyborcze niosą w sobie zagrożenie, które może zniweczyć cały sens reformyzajrzyjdoksiegarni_120„Stadność” elektoratu w Polsce powoduje, to iż w określonych momentach zwycięskie ugrupowanie może otrzymać taką ilość mandatów, która dałaby możliwości swobodnej zmiany konstytucji. Potężne zwycięstwo SLD w 2001 r. dające jej przy ordynacji proporcjonalnej 216 mandatów stanowi ważne ostrzeżenie. Zdobycie większości konstytucyjnej, niezależnie od opcji politycznej, jest sytuacją niezwykle niebezpieczną. Zauważmy, że w dwóch najbardziej wzorcowych systemach dwupartyjnych tj. Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych rewolucje konstytucyjne są niemożliwe. W Polsce natomiast nawet w przypadku rewizji przepisów z I, II i XII rozdziałów Konstytucji z 2 kwietnia 1997 r. nie wymagane jest obligatoryjne referendum. W przypadku kiedy wybory prezydenckie i wybory parlamentarne mogą przebiegać w odstępie kilku miesięcy (jak w tym roku) zagrożenie zdobycia władzy absolutnej przez jedną opcję polityczną staje się nie tylko zagadnieniem teoretycznym. Zwolennicy jednomandatowych okręgów wyborczych winni uzupełniać swój postulat dodatkowymi zabezpieczeniami chroniącymi właśnie przed tego typu zagrożeniami.

Maciej Zakrzewski

To tylko fragment artykułu. Aby przeczytać o wszystkich wadach i zaletach JOW-ów, zachęcamy do zakupu najnowszego numeru „Arcanów". 

 


Ostatnie wiadomości z tego działu

Nowy 149 numer dwumiesięcznika ARCANA!

Nowy 148 numer dwumiesięcznika ARCANA!

Nowy (147) majowo-czerwcowy numer dwumiesięcznika Arcana!

Nowy 145-146 numer dwumiesięcznika ARCANA!

Komentarze (0)
Twój nick:
Kod z obrazka:



Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wszystkie opinie są własnością piszących. Ponadto redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy wulgarnych lub nawołujących do nienawiści.

Wyszukiwarka

Reklama

Facebook


Wszystkie teksty zamieszczone na stronie są własnością Portalu ARCANA lub też autorów, którzy podpisani są pod artykułem.
Redakcja Portalu ARCANA zgadza się na przedruk zamieszczonych materiałów tylko pod warunkiem zamieszczenia informacji o źródle.
Nowa odsłona Portalu ARCANA powstała dzięki wsparciu Fundacji Banku Zachodniego WBK.