ARCANA 114: Instrukcje pracy operacyjnej dla SB-ków

Funkcjonariusze komunistycznych służb specjalnych musieli podporządkować się odpowiednim wytycznym. Czy ich praca operacyjna miała określone granice? Co można było robić, a czego zabraniano? Czy SB-cy zawsze przestrzegali regulaminów? Prezentujemy fragmenty opracowania prof. Grzegorza Karbowiaka, w której analizuje on instrukcje dla funkcjonariuszy operacyjnych SB ,wydane przez kierownika Głównego Inspektoratu MSW płk. Tadeusza Fuksa.
08.10.2015 17:37

Prezentowane opracowanie płk. Tadeusza Fuksa, kierownika Głównego Inspektoratu MSW, warte jest upowszechnienia z kilku względów:

  1. prawdopodobnie jest to pierwszy ogłoszony na piśmie i rozpowszechniony w organach bezpieczeństwa w latach 1960-1961 tak obszerny i osobny tekst dotyczący wahań moralnych funkcjonariuszy SB co do słuszności pracy operacyjnej - pracy, która według autora opracowania mogła naruszać pewne zasady moralności, nawet tej socjalistycznej;

  2. Niektóre problemy... są analizą świeżo wprowadzonej do użytku służbowego 2 lipca 1960 r. pierwszej postalinowskiej i wyjątkowo „humanitarnej” instrukcji o pracy operacyjnej nr 03/60;

  3. Niektóre problemy... noszą cechy obowiązującego materiału szkoleniowego, więc dopełniają wiedzę na temat podstawowego aktu SB, jakim była obowiązująca w latach sześćdziesiątych instrukcja 03;

  4. w szczegółach kierownik GIM-u poruszył kwestie, które z racji oczywistych w akcie typu normatywnego pojawić się nie mogły (np. ukryte relacje partii z SB).

Zmiany w instrukcjach, co uległo zmianie?

W literaturze historycznej główną uwagę zwraca się na instrukcję nr 006/70 z 1 lutego 1970 r. o pracy operacyjnej, której raczej niesłusznie nadano miano „biblii” Służby Bezpieczeństwa - bowiem również w świetle prezentowanego dokumentu - były inne, ważniejsze i wcześniej ustanowione „busole” obowiązujące funkcjonariuszy. Czytając kolejne instrukcje, począwszy od „tymczasowej” z 13 lutego 1945 r., po ostatnią instrukcję nr 00102/89 z 9 grudnia 1989 r., rzeczona instrukcja nr 03/60 z 2 lipca 1960 r. rzeczywiście jawi się jako „humanitarna” - a przez to nieskuteczna - i z tej racji praktycznie od początku wprowadzenia do użytku służbowego, aż do jej formalnego anulowania w lutym 1970 r. była krytykowana przez funkcjonariuszy wywodzących się z epoki Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Krytykowano ją za pasywność, ograniczanie prowadzenia pracy do realizacji konkretnych spraw operacyjnych, zakaz stosowania prowokacji.. Neostalinowskiemu aparatowi bezpieczeństwa nie odpowiadało wszczynanie spraw jedynie w przypadku uzyskanego sygnału o wrogiej działalności, ograniczanie pozyskiwania tajnych współpracowników jedynie do spraw, surowo skrytykowano ją za spłycenie pracy poprzez ustanowienie kategorii „pomoc obywatelska”. Instrukcja 03/60 wprowadziła również zakaz pozyskiwania agentury przy zastosowaniu materiałów kompromitujących o charakterze moralnym i dopiero Dyrektywa Nr 4 Ministra Spraw Wewnętrznych z 2 marca 1973 r. - zdaniem funkcjonariuszy - była pierwszym od odwilży dokumentem zezwalającym na wykorzystywanie „komprmateriałów”.

Fachowcy ze Służby Bezpieczeństwa, autorzy wielkonakładowego omówienia kolejnej instrukcji 006/70, rzeczowo skrytykowali uchyloną instrukcję 03/60 i warto to zapamiętać, bo widać zasadniczy konflikt pomiędzy postanowieniami przepisów z 2 lipca 1960 r. a 2 lutego 1970 r.: „(...) do praktyki operacyjnej weszło na trwałe wiele nowych elementów i rozwiązań i w tym kontekście szereg rozstrzygnięć instrukcji 03/60 nie odpowiadał już obecnemu stanowi pracy operacyjnej, a tym samym i jej perspektywom w najbliższej przyszłości. Zaszła więc potrzeba dokonania szerokiej nowelizacji i aktualizacji zadań i określenia środków ich realizacji. Warto podkreślić, ze między nową instrukcją a instrukcją nr 03/60 istnieją zasadnicze różnice. Na skutek warunków, w jakich zrodziła się poprzednia instrukcja, znalazło się w niej szereg postanowień formułujących mniej lub bardziej kategorycznie zakazy i nakazy, ograniczające aktywność naszego aparatu i utrudniające skuteczne realizowanie zadań postawionych przed Służbą Bezpieczeństwa. Znajdowało to jaskrawy wyraz przede wszystkim w zasadach wszczynania i organizowania działań operacyjnych, a w szczególności w zakresie pozyskiwania tajnych współpracowników. Ustanowione wówczas zasady pozyskiwania tajnych współpracowników były od początku krytykowane, a praktyka, pod wpływem potrzeb życia, stopniowo od nich odstępowała.Ustanowione wówczas zasady pozyskiwania tajnych współpracowników były od początku krytykowane, a praktyka, pod wpływem potrzeb życia, stopniowo od nich odstępowała Stara instrukcja ograniczała w zasadzie działania Służby Bezpieczeństwa do prowadzenia spraw operacyjnych, zwężając możliwości pracy rozpoznawczej, niezbędnej do wykrywania i zapobiegania wrogiej działalności. Obecna instrukcja pracę rozpoznawczą i zapobieganie wrogiej działalności określa jako jedno z głównych zadań”.

zajrzyjdoksiegarni_120

Adresaci instrukcji

Opracowanie ma formę wykładu (referatu) dla pracowników operacyjnych SB, podczas którego kierownik GIM płk Fuks poruszył jedynie „węzłowe kwestie” zachowania zasad moralności funkcjonariuszy utożsamianej z partyjnością. Jak się bowiem okazuje, „kwestia moralności i partyjności w pracy operacyjnej służby bezpieczeństwa stanowi problem żywo obchodzący pracowników tej służby i jest przedmiotem wielu sporów”.

Konspekt płk. Fuksa odbito w 170 egzemplarzach, przekazując je ministrowi spraw wewnętrznych i jego zastępcom, Komitetowi Zakładowemu PZPR, departamentom operacyjnym i pomocniczym Centrali MSW oraz komendantom wojewódzkim MO i ich zastępcom. Ponadto egzemplarze adresowano do każdego z trzech wydziałów operacyjnych w komendach. Brak całkowitej pewności (nieczytelny zapis w rozdzielniku), czy konspekt przesłano do Komend Powiatowych MO - jeśli tak, to powielono go dodatkowo w 339 egzemplarzach. Wysłano je również do Zarządu II WOP oraz WSW KBW i WOP. Można zatem przyjąć, iż Niektóre problemy..." były - przynajmniej teoretycznie - obowiązującym aktem w całej Służbie Bezpieczeństwa, a nie schowanymi w szafie pancernej luźnymi uwagami osoby dobrze poinformowanej o trapiących funkcjonariuszy problemach z realizacją pracy operacyjnej.

(…)

Pomijając marksistowskie (klasowe) postrzeganie etyki i moralności - to oddzielny temat dla etyków zawodowych - w opracowaniu zawarto szereg cennych uwag szczególnie przydatnych w czytaniu instrukcji z 2 lipca 1960 r., dopełniających jej treść oraz odzwierciedlających mentalność pracowników aparatu bezpieczeństwa - jako elementu klasy panującej w społeczeństwie bezklasowym. Wykład ma znamiona naukowego - wszak jego autor był przedwojennym absolwentem Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego, w 1946 r. przyjęto go do MBP z referencjami wystawionymi przez reżimowych prawników - a jednak nie chce się wierzyć, że dwukrotnie podkreślana przez Fuksa makiaweliczna zasada celu uświęcającego środki - jakoby niedotyczącego praktyki SB - powstała w kręgu...jezuickim.

Przedstawione opracowanie jest też o tyle istotne, że dotyczy pracy operacyjnej SB przynajmniej od okresu pracy nad instrukcją (1958-1960) i całej dekady lat sześćdziesiątych, tj. do czasu nastania przepisów instrukcji 006/70 z 1 lutego 1970 roku. Fuks, z wykształcenia prawnik, z całą świadomością odrzucił potrzebę uregulowania ustawowego działalności Służby Bezpieczeństwa!

Kierownik GIM-u rozwiewa też wątpliwości dotyczące uznania bądź nieuznania tzw. pomocy obywatelskiej jako ogniwa sieci agenturalnej (z tej kategorii rozwiną się tak licznie wykorzystywane „kontakty” typu operacyjnego i służbowego sklasyfikowane po raz pierwszy w instrukcji 006/70 jako „inne osobowe źródła informacji”).

Cenne też są elementy konspektu dotyczące niepisanych relacji: PZPR - SB, w tym przyczyn ograniczeń w pozyskiwaniu tajnych współpracowników pośród członków partii i gorszącej praktyki omijania tego przepisu.

Po upadku PRL kilkakrotnie analizowano przepisy instrukcji 03/60, wnosząc szereg cennych uwag łącznie z prezentowaniem materiału porównawczego, jednak kwestią stanowiącą przedmiot niniejszego konspektu nie interesowano się. Konspekt oraz biografia zawodowa płk. Fuksa jest potwierdzeniem, że SB ze wszystkimi swoimi aktywami i problemami rzeczywiście funkcjonowała nie stanowiąc jednak monolitu.

Autor „Niektórych problemów...” płk. Tadeusz Fuks, wcześniej opiniowany jako wzór funkcjonariusza SB, a także osoby „politycznie dojrzałej”, po roszadach w PZPR i MSW zostaje zdegradowany. Również jego instrukcje tracą na znaczeniu. Dlaczego?

Jako ciekawostkę można dodać, że wraz z degradacją i odejściem Fuksa z GIM-u, skończyło się też wypożyczanie jego „Niektórych problemów". Zachowany egzemplarz z zasobu Centralnej Biblioteki Specjalnej MSW w 1964 i na początku 1965 r. był wprost „zaczytywany”, po czym po oddaniu go do biblioteki 24 kwietnia 1965 r. kolejne wypożyczenie nastąpiło dopiero po szesnastu latach, w styczniu 1981 r.

Czy odejście z Głównego Inspektoratu można tłumaczyć błędami przy pracy nad instrukcją 03/60 i oporami aparatu bezpieczeństwa przeciwko nieskutecznym metodom pracy operacyjnej? Niewykluczone, że tak. 15 kwietnia 1963 r. inny współautor instrukcji 03/60, płk Zbigniew Paszkowski, został odwołany ze stanowiska dyrektora Departamentu III MSW. Z kolei jednak dyrektor Departamentu II płk Ryszard Matejewski swoje stanowisko piastował, a nawet awansował: 29 stycznia 1965 r. na dyrektora generalnego ds. SB MSW, a 7 lipca 1969 r. na podsekretarza stanu w MSW. Dopiero 14 czerwca 1971 r. został zwolniony dyscyplinarnie i 19 lipca tymczasowo aresztowany pod zarzutem działalności w zorganizowanej grupie przestępczej dokonującej nielegalnego obrotu wartościami dewizowymi (afera „Zalew”).

W innej już konstelacji politycznej - w 1971 r. - nowo mianowany na stanowisko ministra spraw wewnętrznych gen. Franciszek Szlachcic pozwolił sobie na drwiny z autorów poprzedniej instrukcji, wśród których był autor Niektórych problemów...: „odeszli już autorzy tamtej instrukcji, jak Paszkowscy, Wichowie i wielu innych, co spowodowało potrzebę wydania nowej instrukcji”.

To tylko fragmenty artykułu. Aby przeczytać całość, zachęcamy do kupna 114 numeru "Arcanów".


Ostatnie wiadomości z tego działu

Nowy 145-146 numer dwumiesięcznika ARCANA!

Jan Olszewski o tym, że polskość to normalność

Nowy 144 numer dwumiesięcznika ARCANA!

Zatrważające dane: „W 2015 roku ponad 50% imigrantów z Czarnej Afryki żyło z transferów socjalnych”

Komentarze (0)
Twój nick:
Kod z obrazka:



Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wszystkie opinie są własnością piszących. Ponadto redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy wulgarnych lub nawołujących do nienawiści.

Wyszukiwarka

Reklama

Facebook


Wszystkie teksty zamieszczone na stronie są własnością Portalu ARCANA lub też autorów, którzy podpisani są pod artykułem.
Redakcja Portalu ARCANA zgadza się na przedruk zamieszczonych materiałów tylko pod warunkiem zamieszczenia informacji o źródle.
Nowa odsłona Portalu ARCANA powstała dzięki wsparciu Fundacji Banku Zachodniego WBK.