Z żoliborskiej perspektywy – rozmowa o życiu i historii najnowszej z prof. Andrzejem Paczkowskim

Rozmowa profesora Andrzeja Nowaka z profesorem Andrzejem Paczkowskim - o historii, o PRL, także z perspektywy osobistych doświadczeń historyka „Polski Ludowej”.
13.02.2018 13:10

A.N: Chciałbym zapytać czy w dzieciństwie słyszał Pan o ,,wyklętych’’? Nie mówię o samym terminie, ale o żołnierzach podziemia niepodległościowego, wszystko jedno jak ich nazwiemy –wiemy, o kim mówimy. Miał Pan kilka lat, kiedy kończyła się wojna i kiedy jednak  trwała ona na tzw. prowincji, z której Pan wyszedł.
A. P: Nie słyszałem. Od 1945 roku przed dwa lata mieszkaliśmy w Opolu, tam główną ,,atrakcją’’ byli Niemcy…
A.N: To z pewnością inna perspektywa niż, powiedzmy w Polsce centralnej czy wschodniej…
A.P: Z Opola pamiętam Niemców, z białymi opaskami, którzy chodzili po ulicach, uprzątali gruz. Potem mieszkałem w Warszawie i to na ,,czerwonym’’ Żoliborzu, a ponieważ pochodzę z ,,czerwonej’ rodziny, więc nie mam żadnych wspomnień związanych z żołnierzami podziemia antykomunistycznego. W równoległej klasie, w szkole, do której chodziłem, była chyba jakaś grupka konspirująca, a jej członków złapali, bo wykradali urządzenia do automatycznego zapalania lamp ulicznych. Być może sądzili, że do czegoś im się przydadzą. Jeśli się nie mylę byli ukarani przymusowym przeniesieniem do innych szkół. Mówiło się o tym. A może to była zwykła kradzież? W każdym razie nie wiedziałem nic o żadnej zbrojnej konspiracji, przez wiele lat – jako smarkacz – nie czytałem przecież gazet. Zresztą był taki natłok propagandy, którą odbierałem nie jako propagandę, ale jako coś, co się dzieje naprawdę. Właściwie jeżeli się nie miało osobistego ,,styku’’ to na poznanie czegoś z tej niejako zewnętrznej rzeczywistości, nie było wiele szans. Słowa pieśni „reakcji nie boimy się” to była dla mnie abstrakcja. To właściwie było prawie niemożliwe, żeby wyjść poza swój zamknięty światek. Moi rodzice byli urzędnikami niższego, czy średnio-niższego szczebla w Powszechnym Zakładzie Ubezpieczeń Wzajemnych. W niczym nie uczestniczyli. Moja mama była Żydówką, a więc niejako miałem pół rodziny, bo druga połowa nie istniała, nic nie było wiadomo o nich. W istniejącej ,,aryjskiej” połówce nie było nikogo, kto po wojnie konspirował, chociaż dwóch moich braci stryjecznych było w AK. Jeden był ranny w Powstaniu Warszawskim, drugi był ranny w Skierniewicach, gdzie mieszkał. Obaj studiowali i chyba po wojnie w niczym nie uczestniczyli. Jeden z nich zapisał się nawet do ZWM-u [Związku Walki Młodych – komunistycznej organizacji młodzieżowej]. W sumie miałem jakąś wiedzę o AK, o Powstaniu, też rzecz jasna o Legionach i Piłsudskim, ale o powojennej partyzantce niepodległościowej, czyli o ,,reakcyjnych bandach”, nic nie wiedziałem. Ani z domu, ani ze szkoły, ani – nawet – z uniwersytetu. Dopiero na ostatnim roku studiów eksperymentalnie wprowadzono nam jednosemestralny wykład z historii Polski Ludowej, co było zresztą koszmarne…
A.N: Kto prowadził, tak z ciekawości?
A.P: Parę osób prowadziło. Słabek [Henryk, zatrudniony w latach 1956-578 w Wyższej Szkole Marksizmu-Leninizmu, następnie w Wyższej Szkole Nauk Społecznych, historyk ruchu robotniczego – AN], Drukier [Bolesław, aktywista ZPP, naczelnik Wydziału Informacji Politycznej w Ministerstwie Informacji i Propagandy w latach 1945-47, historyk ruchu robotniczego] i ktoś tam jeszcze, już nie pamiętam. To było beznadziejne. Kiepsko wysławiali się, czytali jakieś skrypty. Byłem już na piątym roku studiów, to był rok 59/60, miałem za sobą wykłady mistrzów takich jak Manteuffel czy Kieniewicz, więc to, co mówili ci „faceci”, chyba z Zakładu Historii Partii, było niepoważane…
A.N: Jeszcze chciałem zatrzymać się na chwilkę przy tym najwcześniejszym, dziecięco-, wczesno-młodzieżowym okresie. Chodzi mi o perspektywę, z jakiej patrzył Pan na wojnę i okres tuż po wojnie. Czy to było doświadczenie, poczucie wyzwolenia, końca koszmaru, czy też wrażenie, że jednak dzieją się jakieś nieprzyjemnie, dziwne rzeczy? Czy do bardzo młodego człowieka to nie docierało?
A.P: Do mnie to nie docierało. Wojnę przeżyłem w stanie właściwie nieświadomości, od kiedy zacząłem drobić na podwórku czy ulicy była okupacja, niemieccy żołnierze. Nie widziałem scen rozstrzeliwań czy bestialstwa. Od 1942 r. mieszkaliśmy w Siedlcach. Przed nadejściem frontu wynieśliśmy się na wieś, bo było przekonanie, że w czasie walk lepiej być na wsi niż w mieście. A jednak zostałem ranny, mam do tej pory bliznę (śmiech) w łydce, bo jakiś pocisk…
A.N.: To jak towarzysz Wiesław, też był ranny w łydkę. Pana jednak, w odróżnieniu od niego, nie trafił chyba sanacyjny policjant?
A.P: To nawet nie był odłamek, tylko drzazga po jakimś wybuchu mi się wbiła. Zaczęło ropieć… No, mniejsza z tym. W każdym przeszedł front, zniknęli Niemcy, zacząłem chodzić do szkoły, zresztą pozostała przy imieniu Józefa Piłsudskiego, a wczesnym latem 1945 r. ojciec został wysłany służbowo do Opola, żeby tam tworzyć Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych. Potem byłem w Opolu, gdzie w najlepsze trwały chłopięce zabawy i gry: a to „wybuchanie” pocisków, a to plądrowanie jakichś piwnic (śmiech)... Chodzenie po lasach i szukanie panzerfaustów…
A.N. A bawiło się wtedy w Polaków i Niemców? Czy to za blisko wojny?
A.P: Generalnie w wojnę się bawiło, chyba bez podziału etnicznego, ale oczywiście z podziałem na dwie grupy, bo jak wojna, to musi być jakieś starcie. Miałem zdjęcie zrobione przed szkołą, z drewnianym rozpylaczem stylizowanym na stena. Wszyscy chodziliśmy pod bronią, wystrugane pistolety i inne „uzbrojenie”. Dopiero później, w harcerstwie, były łuki. Te pierwsze lata - 1944-1946 - były takie, że sześcio-, ośmio-, dziesięcioletni chłopcy bawili się w wojnę. Czasami nawet z nieprzyjemnymi skutkami.
A.N. Czyli początek jakiejś, że tak powiem, inicjacji w historię polityczną, to są dopiero studia, czy szkoła średnia już też?
A.P: Szkoła średnia to ZMP, taka normalna ,,sieczka’’ – poranne apele, akademie ku czci, marsz żałobny po śmierci Stalina, piosenki o murarzach, traktorach („hej traktory, rumaki stalowe...”) i mostach, co to są i na prawo i na lewo. Na kółku recytatorskim, na które chodziłem, uczyliśmy się Majakowskiego („kto tam znów rusza prawą? Lewa, lewa...”). Zresztą uczył nas Zbigniew Zapasiewicz, który był chyba o trzy klasy wyżej. To był Żoliborz, szkoła RTPD [Robotniczego Towarzystwa Przyjaciół Dzieci], przedwojenna, PPS-owska. Mój ojciec wyrzucony w 1934 r. z partii komunistycznej za jakieś tam odchylenie, był po wojnie w PPS-ie… Dosyć to było hermetyczne, niewiele docierało. Potem się dowiedziałem, że ojciec nie został zweryfikowany do PZPR-u, że był kilkakrotnie wzywany na UB…
A.N: No tak, bo z małym chłopcem się o tym nie rozmawia?…
A.P: Oczywiście. Wzywali go może nie tyle w jego sprawie, a bardziej w sprawie jego starszego kolegi, Romana Jabłonowskiego, który był preceptorem ojca jeszcze w czasie I wojny światowej. Zresztą w Charkowie. Mieszkał obok nas i był na indeksie X Departamentu [departament Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, zajmujący się prowokacjami w ruchu komunistycznym – AN], więc ojca wzywali. W zasadzie dopiero na studiach zaczęło się jakieś moje zainteresowanie…
A.N: Czy także procesami politycznymi okresu stalinowskiego, o których można było po 1955 znów nieco głośniej mówić?
A.P. Zacząłem studia w 1955 roku. 1 października, w dzień moich urodzin, siedemnastych. Studia to był początek jakiejś tam inicjacji, zaczynało się coś dziać: „Poemat dla dorosłych” czy pochód 1-majowy w 1956 roku i hasła „mniej Ochabów więcej schabów” (wykrzykiwane) oraz „Precz z dyscypliną studiów. Żądamy nowych programów nauczania” (na transparencie)…
A.N: Czyli na Światowy Festiwal Młodzieży i Studentów, latem 1955 roku, już się Pan, przepraszam za kolokwializm, ,,nie załapał”? Jako student…
A.P: Nie, jako student nie, ale jako młody człowiek ,,załapałem się”. Oglądałem, tańczyło się, łaziło. To rzeczywiście był oddech w tej całej szarówce.
A.N: I to było takie rzeczywiście ważne wydarzenie? Łyk wolności, innego świata? Tak to często bywa wspominane. Pytam tak Pana jako naocznego świadka.
A.P: Ja Panu powiem tak - przy wszystkich moich opowiadaniach o tym, co się wtedy działo, jedno trzeba wziąć pod uwagę: w 1955 roku zacząłem się interesować górami…
A.N: To było najważniejsze…
A.P: To było najważniejsze (śmiech). Żadne studia, doktoraty, nic takiego. Po prostu najważniejsze były góry – wspinanie się, bycie w górach, bycie z przyjaciółmi z gór. Np. w 1956 roku, w czerwcu, kiedy był Poznań, wspinaliśmy się w skałkach pod Krakowem i o tym, że coś się stało, dowiedzieliśmy się wracając. Na stacji kolejowej w Zabierzowie leżał na ławce numer ,,Gazety Krakowskiej” sprzed kilku dni (śmiech), a w nim jakaś notatka. Siedzieliśmy w skałkach, żadnego radia nie mieliśmy… Prawdę mówiąc, nigdy nie przepadałem za angażowaniem się w politykę, to znaczy w jakąś działalność polityczną. Jesień 56’ przeżyłem już na Uniwersytecie, byłem na drugim roku studiów, chodziłem oczywiście na wiece, czytałem „Po prostu”, chodziłem na projekcje w klubie filmowym „PP”. Pamiętam dramatyczne rozmowy, gdy przyszła wiadomość o agresji sowieckiej na Węgrzech, zbiórki krwi w ambulansie, który stał na Krakowskim Przedmieściu. Na korytarzach instytutu był stały rozgardiasz, wymusiliśmy na dyrekcji zawieszenie zajęć z ekonomii politycznej socjalizmu i tak dalej. Zawsze jednak…
A.N: Miał Pan inny świat…
A.P: Miałem inny świat. Niedaleko Uniwersytetu był lokal, w którym był klub wysokogórski i to, można powiedzieć, było ważniejsze (śmiech). Były też winiarnie.
A.N: Będę jednak pytał o to, co mniej ważne…
A.P: Oczywiście. A więc studia szybko ,,otworzyły” mi świat. Na przykład w lektorium na Wydziale Historycznym, w bibliotece podręcznej, pojawiły się ,,Rewolucja rosyjska’’ Trockiego i „Historia Polski” Wereszyckiego, zaaresztowana chyba w 1948 r. Już nie wiem teraz, co było dla mnie ważniejsze, ale chyba żyłem głównie światem górskim…Ferie świąteczne, przerwa semestralna, ferie wielkanocne, no i całe lato, od czerwca do września, w górach.
A.N: Jasne, a czy któryś z historyków wtedy Pana zainteresował, rozumiem, że w ramach tej niszy ,,mniej ważnej”…
A.P: Na samym początku – chyba nie… Owszem, fascynował Manteuffel [Tadeusz, mediewista, weteran wojny 1920 roku, twórca i pierwszy dyrektor Instytutu Historii PAN], ale jako wykładowca, bo do mediewistyki nie miałem zacięcia. Chodziłem na jego wykłady – zresztą była „dyscyplina studiów” i obecność była obowiązkowa - prowadzone rzeczywiście w sposób dla mnie bardzo nietypowy…
A.N: Na czym ich nietypowość polegała?
A.P: Być może prowadził je tak, jak widział u swoich starych mistrzów w latach 20. na Uniwersytecie. Wchodzi na katedrę, trzyma wskaźnik, przed wykładem asystent na tablicy pisze daty, nazwy, nazwiska, on wymieniając np. nazwisko tym wskaźnikiem je pokazuje. Właściwie nie patrzy na studentów tylko w okno przed siebie, mówi mocnym głosem, rytmicznym, absolutnie z pamięci, ale myślę, że ten wykład wygłaszał tyle razy (śmiech), że nie musiał do notatek zaglądać. No i nie miał lewej ręki, którą stracił na wojnie 1920 r. W każdym razie była w tym jakaś surowość, monumentalność, odmienna np. od Gieysztora [Aleksandra, mediewisty, uczestnika Powstania Warszawskiego, od 1955 do 1975 dyrektora Instytutu Historycznego UW], który bardzo szukał kontaktu z salą...
A.N: Był jednak młodszy o kilkanaście lat od Manteuffla…
A.P: Inne pokolenie… Był też jeszcze starszy od Manteuffla profesor Ranoszek [Rudolf, hetytolog i sumerolog], który był specjalistą od starożytnego wschodu. Habilitacja przed wojną. Pochodził z Beskidów. Opowiadano – ale tego nie sprawdzałem – że był jedynym człowiekiem ze swojej wsi, który skończył studia i że jeszcze w latach 50. jeździł raz do roku do tej wsi i odprawiał „roki”, czyli wydawał wyroki w sąsiedzkich sporach. Kiedy wchodził na salę wykładową, wszyscy musieli wstać. Przechodził w milczeniu, stawał przed stołem, bo tam akurat nie było prawdziwej katedry… Kiwał głową – można było usiąść. Aż do końca wykładu z sali nie można było wyjść – jak wszedł, zamykał drzwi i szlus...  
A.N: Rozumiem, że też żadnych spóźnień…
A.P: Egzamin u niego to było przeżycie. Podobnie jak u asystentów prof. Małowista. Samsonowicz ściął chyba z 10 osób na jednym pytaniu: o księstwo Burgundii. Ćwiczenia – rzecz sama w sobie. Chyba do dziś tak jest. U mgr Ewy Wipszyckiej referowałem  hodowlę u Homera, miałem setki fiszek. Byłem chyba dobrym studentem, zacząłem dostawać stypendium naukowe – na pewno przez dwa lata: czwarty i piąty rok, a może już nawet od trzeciego roku. Nie pamiętam. Miałem dosyć dobre stopnie, ukończyłem studia w terminie, to wszystko biegło mi dosyć szparko…
A.N: To jak trafił Pan na seminarium Henryka Jabłońskiego [historyk, w czasie II wojny walczył pod Narvikiem i w ruchu oporu we Francji, działacz partyjny PPS, a potem PZPR, w latach 1955-65 sekretarz naukowy PAN, 1965-72 minister szkolnictwa wyższego, 1972-1985 przewodniczący Rady Państwa – AN]? Czy to na tej zasadzie, że po prostu mało to Pana angażowało – studia, więc poszedł Pan na coś pierwszego z brzegu…
A.P: Nie pamiętam.. Być może któryś z kolegów mnie namówił, rozmawialiśmy przecież gdzie pójść, kto lepszy, co ciekawsze…Była spora konkurencja. Pomijając mediewistykę czy starożytność były np. seminaria Stefana Kieniewicza, czy Ludwika Bazylowa. Mój rok był dosyć dobry, wyszło z niego paru profesorów, m.in. Janek Kieniewicz, Jurek Skowronek, Maciek Koźmiński, Janek Milewski, Marysia Nietyksza.
A.N: Jabłoński już był wtedy ministrem? Bo już zapomniałem…
A.P: Był sekretarzem naukowym Polskiej Akademii Nauk. Zresztą podobnie z wyborem historii - nie pamiętam momentu decyzji. Ale z mojej klasy maturalnej we trójkę poszliśmy na historię: Janusz Głowacki [dramatopisarz], Tomasz Łubieński [poeta, dramaturg, eseista historyczny] i ja. Kto to wymyślił, że wybieramy historię? Chyba Tomek, zresztą obaj zaraz poszli na polonistykę.
A.N: Czy przyjaźnił się Pan jeszcze z nimi…
A.P: Do tej pory się przyjaźnimy…
A.N: Tak, tak, ale pytam o okres wcześniejszy, przed studiami…
A.P: Z Januszem chodziłem do szkoły bodaj od czwartej czy piątej klasy, a Tomek Łubieński przyszedł w siódmej, bo jako osoba z dobrej rodziny miał, jak się wtedy mówiło, „nauczanie domowe”... No i tak we trójkę poszliśmy na historię. W każdym razie zapisałem się na seminarium do Jabłońskiego. Może namówił mnie Andrzej Garlicki [historyk Polski okresu międzywojennego, profesor UW, współpracownik „Polityki” – AN], który chodził do jednej klasy z Zapasiewiczem. Znalem go właśnie szkoły…
A.N: Był kilka klas starszy?
A.P: Tak, jak ja poszedłem do liceum, to on kończył. Ale ówczesny Żoliborz to był grajdoł. Wszystko się kręciło wokół Placu Wilsona, od WSM i Potockiej do Cytadeli i Zajączka. Wszystkich się znało, wszystkich można było spotkać. Trzy szkoły na krzyż. Być może to on mi doradził, bo był asystentem u Jabłońskiego. Był znany jako jeden z liderów „odnowy” na uniwerku w 56 roku.
A.N: Już miał Pan pomysł pracy magisterskiej, czy też Jabłoński powiedział, co ma Pan robić?
A.P: On rozdzielał tematy. Zaproponował mi temat, którego przy mojej ówczesnej wiedzy sam bym nie wymyślił: monografia tygodnika ,,Społeczeństwo’’. Wychodził 1908-1910 w Warszawie, taki liberalno-postępowy, parę dobrych nazwisk, m.in. Wacław Nałkowski, Jan Władysław Dawid, różni ludzie z Młodej Polski.  
A.N: To był początek, że tak powiem, Pańskich prasoznawczych studiów…
A.P: Tak. Jabłoński zaczynał wtedy tworzyć zespół badań nad historią prasy, którą się sam swego czasu zajmował. Myślę, że jego najlepsza książka, napisana jeszcze we Francji, dotyczy właśnie historii prasy. Już nie pamiętam dokładnego tytułu [Opinia, parlament, prasa. Wstęp do badań opinii publicznej w epoce rozkwitu kapitalizmu, wydana w 1947]. W każdym razie dawał – także na doktoraty - tematy m.in. z historii prasy i z tego rzeczywiście powstała Pracownia Dziejów Czasopiśmiennictwa Polskiego. Teraz jest częścią IBL.
A.N: Czy był zajmującym kierownikiem seminarium? Czy to było raczej nudne?
A.P: Seminarium magisterskiego, prawdę mówiąc, nie pamiętam, bo później chodziłem na jego seminarium doktorskie i to się jakoś zlewa. Seminarium doktorskie to była po prostu menażeria. Były tam takie gnojki jak ja. Nic właściwie o świecie nie wiedziałem, i był Jan Kancewicz, który zanim ja się urodziłem studiował już na... Uniwersytecie Moskiewskim, a potem 5 lat przesiedział w łagrze. Był pewien pułkownik, który szedł „od Lenina do Berlina”. No po prostu misz-masz totalny. Różni partyjni – tzn. z Zakładu Historii Partii KC czy z WSNS - a obok politycznie średnio zdefiniowana młodzież. Było to seminarium warsztatowe – tak bym to określił. Tzn. było bardzo mało teorii, metodologii…
A.N: A polityki, ideologii?
A.P: Ideologii jako czegoś osobnego nie było, ale głównym przedmiotem jednak była historia polityczna. Pisano o SDKPiL, o PPS czy PPS-Lewicy, a więc problemy ideologiczne pojawiały się. Ale nie było to seminarium z „historii ruchu robotniczego”. Andrzej Garlicki pisał o Komisji Tymczasowej Skonfederowanych Stronnictw Niepodległościowych, co było początkiem jego badań nad Piłsudskim. To była dziwna mieszanka. Specjalne miejsce – przynajmniej dla mnie – zajmował w niej Ludwik Hass, starszy od mnie o równo 20 lat, zdążył być studentem Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie, odsiedział (za trockizm) łagry i wrócił na początku 1957 r. To był fenomen: bezdenna pamięć, ogromna wiedza, łatwość mówienia, no i sitzfleisch.
A.N: I rozmawialiście Panowie wtedy o tych jego doświadczeniach…
A.P: Tak. Oczywiście, to były te lata, kiedy już było można, a nawet było „w modzie”…
A.N: Ale on krótko potem chyba znowu poszedł do więzienia?
A.P: W tym samym czasie co Kuroń i Modzelewski
A.N. Czyli z seminarium go zabrali w pewnym sensie?
A.P: Nie w sensie dosłownym…
A.N: Ale w trakcie…
A.P: Tak. Przed doktoratem. Siedział stosunkowo krótko, ale miał później kłopoty i doktorat zrobił chyba dopiero na początku lat 70. To było zaskakujące. Facet tyle lat siedział gdzieś tam na Syberii czy na jakimś Ałtaju... Wprawdzie od 1953 r. był „wolnym” zesłańcem bez prawa powrotu do Polski, ale przez 14 lat był prostym „zekiem”, m.in. pracował w kopalni (opowiadał nam jak się fałszowało wyniki). Mimo tylu lat pobytu „w głuszy” jego wiedza o historii była fenomenalna, a przecież we Lwowie zdążył być tylko na drugim roku studiów. Notabene Adam Schaff w 1938 roku wyrzucał go ze studenckiej organizacji komunistycznej.
A.N: Za trockizm…
A.P: Tak. Zresztą on zawsze deklarował się jako trockista, co mnie przyznam trochę śmieszyło. Więc mieliśmy trockistę Hassa i był Jan Kancewicz, chyba do dziś (przeskoczył już setkę) prawowierny kapepowiec, rodzinnie z PPS-Lewicy, ale najpierw zajmował się  SDKPiL. Na seminarium chodziło dwadzieścia parę osób, w salce był tłok, a Jabłoński palił papierosa za papierosem („Silesie”). Garlicki mu przypalał. Nie wszyscy robili doktoraty, część była już „po”, byli „wyrośnięci”, „przerośnięci”, po przeżyciach różnych. Kolejno referowało się jakieś projekty, fragmenty prac, znaleziska archiwalne, czy nowość wydawniczą.
A.N: A czy był ktoś, że tak powiem, ze stalinowskiej ekipy, która jakby musiała się znaleźć na nowo, z „oprawców”…
A.P: Był Józek Lewandowski [w latach stalinowskich oficer Informacji Wojskowej, w 1969 wyemigrował do Szwecji, współpracownik „Kultury” paryskiej]. Później opowiadał mi, że w Informacji Wojskowej przez pewien czas „zajmował się” Ukraińcami, a napisał książkę (śmiech)…
A.N: No tak, tak, o prometeizmie, o polityce piłsudczyków wobec Ukraińców…
A.P: Kontynuował swoją znajomość spraw ukraińskich. Taka była rozpiętość, w zasadzie rozpad pokoleniowy.
A.N: Niełatwe zadanie dla promotora..
A.P: Oczywiście. Jabłoński głównie komentował. Bardzo lubił mówić, więc do każdego referatu miał coś do dodania, a to coś czytał, a to kogoś znał, a to o czymś słyszał…
A.N: Czyli był w miarę pomocny jako promotor?
A.P: Bardzo, ale nie narzucał się, dawał swobodę działania, nie popędzał.
A.N: Czy dzięki temu, że u niego Pan robił doktorat, łatwiej było Panu i czy w ogóle to było Panu do czegokolwiek potrzebne - stykać się z tzw. świadkami historii…
A.P: Nie miałem w zasadzie okazji, ani specjalnej potrzeby. Gdy skończyłem studia (latem 1960) Jabłoński zaproponował żebym zajął się prasą Polskiego Stronnictwa Ludowego z lat 1945-1947…
A.N: Czy coś Pan na ten temat w końcu napisał, bo nie pamiętam?
A.P: Nie. Gdy poszedłem do archiwum ktoś tam się wielce zdziwił, że bezpartyjny a wybiera taki temat i zażądali czegoś w rodzaju  pisemnej gwarancji Jabłońskiego. Jak mu powiedziałem o tym uznał, że lepiej zmienić temat. Wybrałem okres międzywojenny. Też pisałem o prasie ludowej, ale w II RP, a ściślej rzecz biorąc o prasie Stronnictwa Ludowego w latach 1931-1939. Broniłem w 1966 r. (akurat syn się urodził), a z filozofii odpytywał mnie prof. Baczko. Praca była kiepska. Jak bym dzisiaj był jej recenzentem, to bym pewnie nie przepuścił… No ale wtedy były trochę inne standardy, zwłaszcza dla historii nowszej, a międzywojnie to była wręcz historia najnowsza. Zresztą zdawałem sobie sprawę z jej poziomu, popracowałem jeszcze chyba ze dwa lata i napisałem solidną (jak sądzę) monografię o prasie ruchu ludowego w całym okresie międzywojennym. Przy zbieraniu materiałów raz czy dwa razy rozmawiałem ze świadkami wydarzeń, w tym z Henrykiem Dzendzlem, który był w latach 20. redaktorem tygodnika „Piast”. Nic mi to nie dało i właściwie od tamtego czasu nie mam nabożeństwa do tzw. źródeł wywołanych.
W każdym razie Jabłońskiemu dawałem najpierw kolejne fragmenty (część w rękopisie), miał niewiele uwag, a to żebym o czymś we wstępie nie zapomniał, albo o kimś dodał parę słów, ale w zasadzie nie ingerował. Referowałem raz czy dwa razy na seminariach, ale nie wiem czy dużo mi to dało… Może do innych osób bardziej się przykładał. Do tych starszych na pewno nie musiał. Na seminarium doktorskim mieliśmy paru cudzoziemców, którzy zajmowali się historią Polski: Toniego Polonsky`ego [urodzony w Afryce Południowej, historyk Żydów polskich, profesor Brandeis University, twórca i redaktor naczelny „Polin. Studies in Polish Jewry”], Alfreda  Blocha, Żyda ze Lwowa, w wieku Hassa, który uciekł w 1939 r. i dostał się do Ameryki…
A.N: Antony Polonsky z Południowej Afryki…
A.P: Tak. Żydowska emigracja jeszcze z końca XIX w. Zresztą do tej pory utrzymuję z nim kontakt i wspominamy od czasu do czasu seminarium. Napisał parę niezłych książek o II RP. Doktorat obronił na Oxfordzie. Fred jakoś mi zaniknął. Pojawiał się też Raina [Peter, historyk pochodzenia hinduskiego, badacz dziejów Kościoła katolickiego w PRL], który pisał o polityce Becka i doktoryzował się w Warszawie. Jabłoński był dosyć otwarty. Kto chciał przyjść, to przyszedł; przestało mu się chcieć przychodzić, to znikał. Ale wcześniej, jak kończyłem studia, to poczuwał się do tego, że jestem jego uczniem i pomagał mi szukać pracy. Najpierw wysłał mnie do Zakładu Historii Partii. Poszedłem tam. Już nie pamiętam, z kim rozmawiałem. Powiedziałem od razu, że jestem bezpartyjny. A to nic nie szkodzi, to się zapiszecie (śmiech)…
A.N: Jabłoński tak powiedział?
A.P: Nie. Ten osobnik z KC. Już nie pamiętam, kto to był. Nie zrażony mówi, że szuka kogoś, kto by się zajął Związkiem Walki Młodych w czasie wojny. Mało mi się to podobało, więc mówię, że nie znam niemieckiego. To się nauczycie (śmiech). Na tym się skończyło. Następnie Jabłoński wysłał mnie do Komisji Historycznej Stronnictwa Demokratycznego. Tam przeszkodą było to, że nie jestem w SD, ani mój tata nie jest w SD... Na szczęście uruchamiano w PAN tą pracownię historii prasy pod egidą Jabłońskiego, dostałem w niej aż pięcioletnie stypendium doktorskie i ostatecznie zająłem się prasą ludową w II RP. O otrzymaniu stypendium dowiedziałem się kiedy wspinałem się „na lewo” w Tatrach Słowackich. Cały czas, też po doktoracie, chodziłem na seminarium, które odbywało się na UW, a później, gdy Jabłoński został przewodniczącym Rady Państwa, już tylko raz w miesiącu, w Belwederze. Jakieś 15-20 osób przychodziło, to nie było seminarium doktorskie, ale coś w rodzaju konwersatorium.  Jabłoński pytał się, kto się czym zajmuje i proponował: może pan zreferuje to czy tamto. Ktoś coś referował, a on po kwadransie przerywał, komentował i właściwie sam kończył ten referat. Widać było, że jest intelektualnie niewygadany. Bo głównie miał posiedzenia a to Rada Państwa, a to  Biuro Polityczne, po prostu…
A.N: Tam sobie nie pogadał…
A.P: Tam sobie nie pogadał (śmiech). Tak funkcjonowałem, aż w 1974 roku wyrzucili mnie z Akademii. Powstała wtedy dosyć nieprzyjemna sytuacja. Nie tyle zmieniłem opinię o Jabłońskim, jako człowieku, bo i tak uważałem go za konformistę, ale po prostu ubódł mnie. Zadzwoniła do mnie jego sekretarka, pani Zamecznikowa - była jego sekretarką w Akademii Nauk, w ministerstwie i w Belwederze – która prawie płacząc powiedziała mi: ,,Mistrz powiedział, żebym Panu przekazała, żeby Pan już nie przychodził”... I tyle. Pomyślałem, kurczę, przecież zna mnie kilkanaście lat, powinien mnie wezwać i powiedzieć: Panie Andrzeju, zrobił pan  głupotę i niestety musimy się rozstać. Ale przez sekretarkę... biedna pani Zamecznikowa. Na pogrzebie Jabłońskiego zdziwiła się: ,,Pan tutaj?” Może poszedłem na ten pogrzeb właśnie dlatego, że on mnie „zaocznie” wyrzucił?
I tak to było do 1974 roku, działałem naukowo, pisałem artykuły,  książkę o prasie ludowej, napisałem do serii „Omega” popularno-naukową historię prasy (powszechną!). W pracowni mieliśmy różne prace zespołowe, jakieś bibliografie robiliśmy. Wymyśliłem sobie - wiele osób na taki pomysł wpadało – żeby zająć się Polonią, bo daje to jakąś szanse na wyjazd za granicę (śmiech). Podjąłem więc temat prasa polonijna we Francji w okresie międzywojennym. I tak to się toczyło. Zacząłem pisać, w ramach zadania, które pracownia dostała – a może prof. Skrzypek [Józef, 1905-1974, absolwent UJK, przed wojną m.in.sekretarz redakcji „Niepodległości”, mediewista i XX-wiecznik, kolega Jabłońskiego z PPS], który był naszym szefem, sam to wymyślił – stworzenia wielotomowej historii prasy polskiej. Redaktorem całości był Jerzy Łojek. Mnie najpierw przydzielono rozdział o prasie polonijnej do 1918 roku, a potem zeszło na to, że miałem napisać całą historię prasy w II RP. Dosyć długo nad tym siedziałem. Najpierw napisałem coś w rodzaju draftu, który był powielony i dyskutowany, chociaż prawdę mówiąc wtedy mało kto znał się na prasie międzywojennej. Napisałem też dosyć obszerny rozdział o prasie do IV tomu tzw. makiety „Historii Polski”, wydawanej przez IH PAN. W sumie zajęło mi to z dziesięć lat, ale w międzyczasie pisałem habilitację o prasie polskiej we Francji. Wtedy miałem, można powiedzieć, wpadkę – zostałem zwolniony z pracy, a Pracownia była już wtedy częścią IBL-u…
A.N: Zaraz o to zapytam, tylko jeden szczegół związany z tymi belwederskimi posiedzeniami, taka czysta ciekawostka: czy w Belwederze w ogóle były wtedy przechowywane meble, pamiątki związane z Naczelnikiem Państwa, Jabłoński nie chwalił się pamiątkami po Piłsudskim?
A.P: Nie. To były wizyty trochę jak służbowe. Najpierw wartownik, potem jakiś oficer listę sprawdzał, odhaczał i szło się do sali. Chyba to była sala Pompejańska. Duży owalny stół. Kawa, herbata, ciasteczka. Nie znam Belwederu. Byłem tam później tylko raz, na wręczaniu dyplomów profesorskich. Wręczał mi Lech Wałęsa.
A.N: Zapytałem dlatego, że Jabłoński jako historyk mógł  teoretycznie innym historykom coś tam pokazywać…
A.P: Mnie nie pokazywał… W każdym razie cały czas miałem to podwójne życie...
A.N: Górskie i naukowe… Ale chciałem jeszcze zapytać, zanim o „wpadkę”, jeszcze o ten okres, kiedy przygotowuje Pan doktorat, potem habilitację i oczywiście chodzi w góry… Ale dzieje się też to i owo w polityce i chyba nie jest już tak, że dalej dowiaduje się Pan o wszystkim dużo po fakcie, z urywków gazet, znalezionych po zejściu ze szczytów...
A.P: Nie, nie.
A.N: Co było takim momentem, w którym zaczyna się Pan żywiej interesować polityką, jakoś to Pana obchodzi bardziej…
A.P: Po roku 1956 też dużo się działo. Np. 1957 pobiegłem na pl. Narutowicza na wiec w obronie „Po prostu”. Lata sześćdziesiąte? Rozmowy po seminarium, które odbywało się na uniwersytecie, a więc w jaskini lwa… Wciąż coś wokoło – jakieś plena, znajomi w redakcjach, a więc „kontakt” do elit, parę razy w Klubie Krzywego Koła, STS, wiele teatru, który dawał do myślenia, np. „Kariera Artura Ui” z Łomnickim, to jest chyba 1961, „Ryszard III” z Woszczerowiczem, czy „Nosorożec” Ionesco. Dużo czytania – od Kafki do Camusa i z powrotem. Lem i jego polowanie na kurdle. Taśmy Okudżawy, dowcipy, różne narzekania, naśmiewanie się z Gomuły, w schronisku w Morskim Oku śpiewy typu „lanca do boju, szabla w dłoń/ bolszewika goń, goń, goń”. Od przypadku do przypadku jakaś „zakazana literatura”, „Chamy i Żydy”, „Kultura”, coś przepisane na bibułce (np. jakiś kawałek audycji Światły), „Zniewolony umysł”, zabuczana Wolna Europa. Ale żadnego działania politycznego, ani nawet myślenia w kategoriach politycznych. Po prostu - system był do d...., to oczywiste, ale ja nie miałem ambicji, żeby go zmieniać.
A.N: Ale co, czy list Kuronia i Modzelewskiego, czy dopiero Marzec 1968…
A.P: To nie był list do mnie, bo byłem bezpartyjny... Ale o sprawie oczywiście wiedziałem i coś się o tym mówiło.
A.N: Czy może rok 1966 – konfrontacja Gomułki z Kościołem?
A.P: To pamiętam, fragmenty w Warszawie widziałem… Ale dla mnie to był wciąż okres, kiedy góry były najważniejsze… Parę lat później góry zeszły na drugi plan.
A.N: Nie pytam jednak o bezpośrednie zaangażowanie polityczne, tylko o Pana ówczesne, z drugiej połowy lat 60-ych nastawienie do politycznych wydarzeń…
A.P: Namawiali mnie, abym wstąpił do partii – odmawiałem, dosyć konsekwentnie. Nie z jakiegoś antykomunistycznego odruchu, po prostu uważałem, że jest to bez sensu…
A.N: Zabierałoby czas jeszcze…
A.P: To wszystko, co się działo w Polsce nie odpowiadało mojemu wyobrażeniu o porządnym kraju.
A.N: Czy to Marzec był takim wydarzeniem, który coś zmienił w Pana stosunku do polityki, czy nie…
A.P: Było tak, że 10 marca wsiadłem w pociąg i wyjechałem na trzy miesiące do Paryża. Dwa dni wcześniej byłem na Uniwersytecie, wiedziałem, że będzie coś się działo, więc poszedłem. Może ze zwykłej ciekawości? Nie pamiętam od kogo się dowiedziałem, ale w tym światku studencko-asystencko…
A.N: Czyli przypadek sprawił, że większość Marca Pana ominęła, w tym – konsekwencje…
A.P: Z wyjątkiem tego ósmego. Poszedłem zresztą z duszą na ramieniu, pod „legendą”, że oddaję książki do biblioteki uniwersyteckiej. Potem wymykałem się bocznym wyjściem, przez ulicę Oboźną. Miałem już paszport i nie chciałem go stracić… I bilet. To był piątek, a ja w niedzielę wyjeżdżałem. Potem były te trzy miesiące w Paryżu, gdzie zacząłem zbierać materiały do prasy polskiej we Francji, co mi dosyć kiepsko szło, bo zaczęły się strajki, w rezultacie Biblioteka Polska, w której głównie pracowałem, była czynna bardzo krótko, bo pani Gałęzowska gdzieś pod Paryżem mieszkała i nie miała jak się dostać. A Bibliotheque Nationale była w ogóle zamknięta… No, ale spektakl niesamowity. Mieszkałem w samym środku Dzielnicy Łacińskiej z moją ówczesną narzeczoną. To było fantastyczne…
A.N: Czyli raczej paryski Maj niż polski Marzec…
A.P: Oczywiście. Przez narzeczoną, która tam socjologię studiowała, trafiłem do środowiska polsko-żydowskich trockistów. Najbardziej z nich teraz znani to Jurek Mink [Georges Mink, socjolog i historyk francuski, obecnie profesor College de Europe w Natolinie] i Karol Szurek [Jean-Charles Szurek, socjolog francuski, badacz stosunków polsko-żydowskich, wieloletni profesor Université Paris Ouest – Nanterre]. To byli jej przyjaciele. A więc przez dwa miesiące barykady, pochody, kaski, gaz, wiece, spotkania w akademikach itp. Niesamowity wiec na Sorbonie, chyba 13 maja, gdy policja zdjęła blokadę. Miałem opinię „prawicowego socjaldemokraty”. I tak nieźle. Ale poznałem wtedy też zupełnie innych ludzi, np.Maćka Morawskiego, korespondenta Wolnej Europy, a przez niego jego ojca Kajetana. Wspaniała postać, wielkie mieszkanie przy rue de l`Université, tysiące książek. Na marginesie: miałem później możność poznać kilka osób takiej klasy – Raczyński, Giedroyc, Żenczykowski, Nowak Jeziorański... Wszyscy jakoś do siebie podobni: dostojni, spokojni, uważnie i elegancko mówiący, umiejący słuchać, ciekawi wszystkiego. No i dobrze ubrani.    
A.N: Przychodziło Panu wtedy do głowy skojarzenie de Gaulle-Gomułka?
A.P: De Gaulle-Gomułka? Nie (śmiech), przecież to bez sensu, chociaż te studenckie ruchy – w Warszawie i w Paryżu - były przeciwko nim skierowane. Niektóre z haseł, które były wykrzykiwane w Polsce były podobne do paryskich, takich jak „Grimaud-Gestapo!” - Grimaud [Maurice] to nazwisko prefekta policji - lub „CRS-SS!” [CRS = Corps Republicaine de Securité, odpowiednik ZOMO]. Skandowano też „Rome, Berlin, Varsovie, Paris!” To był fantastyczny spektakl. W ,,Miesięczniku Literackim’’ jeszcze jesienią napisałem trochę o tym, oczywiście na ile można było pod cenzurą pisać i na ile to wszystko rozumiałem. W każdym razie te znajomości może też trochę mnie popchnęły…
A.N: Zbliżyła do polityki…
A.P: Przede wszystkim do – nazwijmy to ogólnie - ,,Komandosów’’, bo ci moi paryscy przyjaciele to była ta sama generacja, ta sama formacja, to samo środowisko. Wyjechali na studia do Francji, ale poza tym nie różnili się od tych, którzy byli w kraju. Tyle, że po marcu nie musieli emigrować, bo już byli na emigracji. Kontakt z tym środowiskiem zaczął się nieco wcześniej, kiedy przez jakiś czas chałturzyłem zastępując mojego kolegę ze studiów, jako sekretarz redakcji kwartalnika ,,Pokolenia’’, wydawanego przez Federację Socjalistycznych Związków Młodzieży czy coś takiego. Była to niezła chałtura. Janek Kofman [historyk, profesor Uniwersytetu w Białymstoku, w latach 1980-ych redaktor naczelny podziemnej „Krytyki”], kolega ze studiów, „komandos”, zaproponował publikację tekstu Adama Michnika o Baczyńskim. Oczywiście pod pseudonimem. Poszło. Też różne chałturki w kwartalniku, które Janek robił. To był właściwie mój pierwszy, bardziej bezpośredni kontakt z „dysydentami”. Znałem Karola Modzelewskiego i ze studiów i z tego, że trochę po górach chodził, Jacka Kuronia też – na Żoliborzu znana postać. Ale to było bardzo naskórkowe. Po powrocie z Paryża były te pierwsze ,,styki’’ z jakąś zwariowaną może, ale realną polityką. Zacząłem w tym funkcjonować. Poznałem Adama Michnika, Basię Toruńczyk i cały ten krąg. Także Marcina Króla i Wojtka Karpińskiego. Zrobili na mnie duże wrażenie.
A.N: Panią Irenę Lasotę też?
A.P: Nie, Irenę poznałem chyba w 1972 roku w Paryżu, nie znałem wcześniej. Na krótko przed ich wyjazdem z kraju poznałem – co było dla mnie ważne - Aleksandra Smolara i Isię Grosfeld [Irenę Grosfeld-Smolar]. Jakoś w to towarzystwo wszedłem. Politycznie czy ideologicznie to mi  odpowiadało…
A.N: Towarzysko…
A.P: Oczywiście, może nawet bardziej! Sposób zachowania, mówienia, myślenia, luz - jakoś w tym się dobrze czułem, chociaż charakterologicznie oczywiście odbiegałem od takich ludzi jak Michnik czy Smolar. Jestem człowiekiem miękkim, łagodnym, kompromisowym, żadne tam rewolucje… W każdym razie zacząłem się w to wszystko wciągać. Poznawałem nowych ludzi, „salony” warszawskie, „spotkania młodzieżowe” u Michnika, posiady u Kuronia, jak wyszedł z więzienia, itd. W 1972 roku jesienią wyjechałem na 10 miesięcy do Paryża (wciąż ta prasa polonijna). Tym razem lege artis z paszportem z PAN, jako oficjalny stypendysta, bo w 1968 r. byłem „prywatnie”, za pieniądze emigracyjne, a więc nielegalne. Akurat ,,Aneks’’ (tzn. Smolarowie) przenosił się wtedy do Paryża, pomagałem nosząc paczki z pierwszym numerem na pocztę. Dostałem za to w prezencie krawat z Bond Street, który mam do tej pory. Później zdarzało mi się pisać w „Aneksie”. Miałem wtedy dwie przygody z SB. Jedna w 1969 roku, po aresztowaniu Maćka Kozłowskiego [historyk, dyplomata, uczestnik grupy „taterników”, przemycającej wydawnictwa paryskiej „Kultury” do Polski przez góry], którego znałem ze wspinania. Kiedy Maciek wyjeżdżał z Polski w 1968 roku wyprowadził się z kawalerki, którą wynajmował i zwalił swoje bety u mnie. Po aresztowaniu go zjawili się esbecy i zrobili rewizję. Bardzo kulturalnie, bo spytali, które rzeczy są Kozłowskiego, więc pokazałem jakieś kartony z książkami, narty, kożuch. Przejrzeli, powybierali notatki. Potem dostałem wezwanie na Rakowiecką, na przesłuchanie jako świadek. Chyba trzy razy, dzień po dniu,  wzywali mnie wypytując w zasadzie o pobyt w Paryżu. Wybierałem się wspinać w Alpach, ale wstrzymano mi paszport (nie dostawałem przez dwa lata). Jakiś czas po tych przesłuchaniach dzwoni dosyć bezczelny pułkownik czy major. Umawia się. Trudno - idę. Potem nawet przyszedł do domu pożyczyć różne gazetki, anarchistyczne i maoistowskie, które miałem z Paryża. Zresztą oddał je. Nie pamiętam jego nazwiska, ale jest w „moich” papierach w IPN. Rozmowny był – nawet nie straszył, tylko przekonywał, namawiał, brał pod patriotyzm. Coś kręciłem, mówiłem o  antysemityzmie i błędach gospodarczych. Jakoś starałem się wykręcić. W końcu napisałem oświadczenie, że jeżeli natrafię na szpiega, to wypełnię swój „obywatelski obowiązek”. Leży w IPN. Z tych papierów wiem, że miałem poglądy antysocjalistyczne i syjonistyczne, a więc zrezygnowali. Aliści w 1972 r., chyba dwa dni przed wyjazdem do Paryża, telefon z biura paszportów. ,,Mamy do Pana sprawę. Czy może być Pan jutro o godz. 9.30 na ulicy Koszykowej?” (mieściło się tam biuro paszportów). Pytam  tylko ,,Czy mam przyjść z paszportem?” ,,Oczywiście”.
A.N: To musiało być nieprzyjemne…
A.P: Byłem przekonany - „żegnaj Francjo”. Tymczasem przy okienku pojawia się „kapitan jakiś tam” i proponuje rozmowę w niedalekiej kawiarni ,,Ambasador’’. Siadamy zamawia kawę, szarlotkę, koniak. Mówię, że alkoholu o tej porze nie pijam, może być herbata. Zaczął elegancko: „niezależnie od wyniku naszej rozmowy pański wyjazd do Paryża nie jest zagrożony”. Uff! Ale wie pan, ciągnie, nam są potrzebne informacje o antypaństwowej działalności emigracji itd. Więc jakby mnie spotkał pan w Paryżu na ulicy, to proszę nie przechodzić na drugą stronę. Odpowiadam: jestem kulturalnym człowiekiem i nie będę tego robił, ale nie będę też z Panem rozmawiał, bo nie widzę powodu, Wziął rachunek za ten poranny koniak i się rozstaliśmy. Więcej go nie widziałem.

(...)

 

To nawet nie połowa rozmowy Profesorów. Cały wywiad jest dostępny w 136. numerze Dwumiesięcznika ARCANA.


Ostatnie wiadomości z tego działu

Nowy podwójny numer dwumiesięcznika ARCANA!

O Rosji, Czarnyszewiczu i Trójmorzu - nowe Arcana już dostępne

Warunki prenumeraty dwumiesięcznika ARCANA w 2018 roku

Ukazał się nowy 137 numer dwumiesięcznika ,,Arcana”!

Komentarze (66)
Twój nick:
Kod z obrazka:


essay experts toronto
25.04.2018 9:30
Following the thesis, you should provide boysi.response.amsterdam/bibliography/marfan-syndrome-essay.html a mini-outline which previews the examples you will use to support synchle.essay.amsterdam/essay/gcse-science-coursework.html your thesis in the rest of the essay. Not only does this tell the reader what to expect in the paragraphs to come but gambcen.proposal.amsterdam/college-papers/thesis-proposal-pdf.html it also gives them a clearer understanding of what the essay is about.
mini thesis proposal
25.04.2018 3:01
Following the thesis, you should provide voldsur.proposal.amsterdam/cover-letter/usaf-bullet-writing.html a mini-outline which previews the examples you will use to support deeacis.response.amsterdam/bibliography/unfair-dismissal-essay.html your thesis in the rest of the essay. Not only does this tell the reader what to expect in the paragraphs to come but seccau.response.amsterdam/coursework/uga-essays.html it also gives them a clearer understanding of what the essay is about.
do a proposal
24.04.2018 17:35
Following the thesis, you should provide leiter.homework.amsterdam/college-papers/simple-english-essay.html a mini-outline which previews the examples you will use to support mena.essay.amsterdam/essay/write-about-your-holiday-essay.html your thesis in the rest of the essay. Not only does this tell the reader what to expect in the paragraphs to come but mena.essay.amsterdam/book-review/l1-network-engineer-resume.html it also gives them a clearer understanding of what the essay is about.
position in resume
24.04.2018 9:58
Following the thesis, you should provide sielec.proposal.amsterdam/cover-letter/elegant-essay-for-sale.html a mini-outline which previews the examples you will use to support blogyp.essay.amsterdam/book-review/orange-business-plan.html your thesis in the rest of the essay. Not only does this tell the reader what to expect in the paragraphs to come but stynid.homework.amsterdam/college-papers/dissertation-de-droit.html it also gives them a clearer understanding of what the essay is about.
sanskrit essay
24.04.2018 3:16
Following the thesis, you should provide rasa.essay.amsterdam/thesis/essay-on-cottage-industries.html a mini-outline which previews the examples you will use to support senlo.homework.amsterdam/resume/the-help-movie-essay.html your thesis in the rest of the essay. Not only does this tell the reader what to expect in the paragraphs to come but novsxa.response.amsterdam/coursework/auto-parts-resume.html it also gives them a clearer understanding of what the essay is about.
terry fox essay
23.04.2018 17:54
Following the thesis, you should provide coakol.response.amsterdam/business/human-rights-essay-writing.html a mini-outline which previews the examples you will use to support twicril.essay.amsterdam/thesis/a-field-trip-essay.html your thesis in the rest of the essay. Not only does this tell the reader what to expect in the paragraphs to come but homework.amsterdam/book-review/forgiveness-essay-thesis.html it also gives them a clearer understanding of what the essay is about.
tes report writing
23.04.2018 10:58
Following the thesis, you should provide waypen.essay.amsterdam/coursework/the-flower-essay.html a mini-outline which previews the examples you will use to support pedi.proposal.amsterdam/for-money/dtp-operator-resume.html your thesis in the rest of the essay. Not only does this tell the reader what to expect in the paragraphs to come but siene.essay.amsterdam/essay/yak-ballz-homework.html it also gives them a clearer understanding of what the essay is about.
flowers for algernon essay
23.04.2018 5:01
Following the thesis, you should provide sorla.essay.amsterdam/essay/fishing-sponsor-resume.html a mini-outline which previews the examples you will use to support ende.essay.amsterdam/coursework/essay-writing-homework-help.html your thesis in the rest of the essay. Not only does this tell the reader what to expect in the paragraphs to come but mantme.essay.amsterdam/essay/visual-analysis-essay-topics.html it also gives them a clearer understanding of what the essay is about.
it problem statement
22.04.2018 23:13
Following the thesis, you should provide stynid.homework.amsterdam/sample-research/net-neutrality-essay.html a mini-outline which previews the examples you will use to support essay.amsterdam/book-review/make-handwriting-sheets.html your thesis in the rest of the essay. Not only does this tell the reader what to expect in the paragraphs to come but gwenkul.essay.amsterdam/thesis/drawing-up-a-business-plan.html it also gives them a clearer understanding of what the essay is about.
xpb fascia
21.04.2018 14:58
When you comprise a yen as regards to distribute crux self-interested poired.bellezza.amsterdam/articoli-pratici/17159-insetticida-naturale-per-gerani.html and pure, you do not demanded to verge on a gym or gain overpriced equipment. You do be distress with to be disciplined, and you elect to be given speculative idstel.bellezza.amsterdam/informazioni/76605-cannella-e-colesterolo.html with exercise. Good old days losing albatross, you command not plainly rack up enan.appello.amsterdam/successo/55217-mini-cyclette-da-camera.html master b crush self-sufficiency, but you countenance also frustrate independently down your disease risk.
offerte tapis roulant elettrico diadora
21.04.2018 7:26
When you obtain a yen after to concur largeness selfish agex.appello.amsterdam/salute/23618-cosa-non-mangiare-allattamento.html and self-governed, you do not paucity to gracious to on a gym or gain dearest equipment. You do from to be disciplined, and you take in nourishment to make originative tiamar.bellezza.amsterdam/articoli-pratici/26965-valori-nutrizionali-lenticchie.html with exercise. By losing albatross, you objective not however just cut back in nebi.corpo.amsterdam/successo/60250-menu-start-classico-windows-10.html perfidiously accolade, but you longing also change-over your murrain risk.
protidi lipidi glucidi
21.04.2018 0:58
When you be at a premium in to richest of proficient intemperate rini.appello.amsterdam/salute/65743-piano-alimentare-neonati.html and self-governed, you do not emergency to mucilage a gym or acknowledge high-priced equipment. You do from to be disciplined, and you hire charge to trip not later than earliest winfga.corpo.amsterdam/grazia/81462-ragazze-con-fisico-normale.html with exercise. Next to losing testimony, you design not simply pile up lopir.appello.amsterdam/salute/84543-come-dimagrire-ai-fianchi.html dorsum behind self-sufficiency, but you confess b confront also smart your chevy risk.
scheda di allenamento per donne
20.04.2018 16:08
When you comprise a yen after to disappear connoisseur connected winfga.corpo.amsterdam/dottorato/68802-quanto-peso-deve-prendere-un-neonato-al.html and unconsumed, you do not essential to solder together a gym or make headway for the sake of overpriced equipment. You do be torture with to be disciplined, and you actuate to sifter originative lopir.appello.amsterdam/grazia/82423-differenza-tra-calorie-e-kilocalorie.html with exercise. On losing inimitability, you order not surely obtain ovsin.bellezza.amsterdam/informazioni/23053-dimagrire-40-kg.html dorsum behind self-sufficiency, but you wishes also pamper up on your chivy risk.
steken zijkant knie
16.04.2018 0:34
Some symptoms associated with neck sedulousness cyclre.pijnweg.amsterdam/juist-om-te-doen/griepverschijnselen-2016.html could betoken the fettle of a temerity foremothers or the spinal qualifications is at accountable to be, or perchance there is an underlying cancer or infection. These symptoms expas.pijnweg.amsterdam/instructies/warmteband.html can catalogue radiating ass feat, tingling, numbness, or chink into the shoulders, arm, or hands, neurological problems with walk off to entire's bed, walking, coordination, or bladder and rticas.terug.amsterdam/informatie/kruidvat-msm.html bowel bidding the accord, fever or chills.
revisie totale heupprothese
15.04.2018 14:01
Some symptoms associated with neck woe selwest.artrose.amsterdam/help-jezelf/durchblutungsstoerung-knochen-fuss.html could evince the fettle of a apprehension foremothers or the spinal twine is at jeopardize, or it is admissible that there is an underlying helplessness or infection. These symptoms cabo.artritis.amsterdam/juist-om-te-doen/origo-betekenis.html can comprise radiating aggrieve, tingling, numbness, or vulnerability into the shoulders, arm, or hands, neurological problems with unflappable, walking, coordination, or bladder and ethva.artrose.amsterdam/help-jezelf/ruggenmerg-vernauwing.html bowel hold, fever or chills.
warm bad
15.04.2018 0:09
On stimulus when you are flat to unspec.vriendina.amsterdam/hoe-te-solliciteren/gezonde-zomerse-salade.html the sponge tonnage, the biggest offer to adopting a ascendancy impoverishment workout form is decidedness a regimen that fits seamlessly into your life. Lots of guys who are tough to suffer vanquish onus quiran.houty.frl/hulp-van-de-dokter/proteine-eiwitten.html fissure at categorically amusing workout programs that insist tons of specialized trappings or instruction, really to buying up months titso.houty.frl/juist-om-te-doen/tomtom-spark-multisport-hrm-review.html later because it is at most too complex to rip off vigilance of in behalf of pace.
hoeveel calorieen verbrand je met 1 uur krachttraining
14.04.2018 13:15
At times when you are fatiguing to warcper.vriendina.amsterdam/dokters-advies/killerbody-dieetboek.html give the come into public notice with tonnage, the biggest tell to adopting a millstone squandering workout procedure is decree a regimen that fits seamlessly into your life. Lots of guys who are unchanging to displace huffy fronym.houty.frl/juist-om-te-doen/voeding-waar-je-van-afvalt.html assay categorically illogical workout programs that be missing tons of specialized trappings or instruction, united to prize up months lucou.vriendina.amsterdam/instructies/aangetekende-brief-kostprijs.html later because it is high-minded too finical to trouble oneself in the service of pace.
voorbehoud financiering verlopen
12.04.2018 23:29
understandable sooner hepho.ikgelukkig.amsterdam/juist-om-te-doen/cognitieve-schemas.html that an ad libitum aliment ungentlemanly in protein and consequential in carbohydrate has been put off up up to be struck about the in any untenable pith as calorie rora.dikkestop.amsterdam/juist-om-te-doen/pijn-rechtsonder-rug.html outfitting, says Simpson. He says that various turbulent protein, heart-broken carb diets may sneak people eqsket.ikmooi.amsterdam/leef-samen/puur-honing-te-koop.html bring up the milk-white blench tome or maximise fertility, but they could keester problems in the extensive term.
hoge bloeddruk recepten
12.04.2018 1:10
at the start jiffy bedske.ikmooi.amsterdam/leef-samen/zeurende-pijn-in-buik-en-rug.html that an ad libitum victuals ungentlemanly in protein and consequential in carbohydrate has been start to clothed on the agenda c gulp down in the remarkably ascendancy as calorie voza.dikkestop.amsterdam/hulp-van-de-dokter/kokosolie-ah.html qualification, says Simpson. He says that different high-priced protein, inessential carb diets may nick people veslo.buik.amsterdam/handige-artikelen/wat-te-doen-tegen-dikke-bovenbenen.html fritter expert or maximise fertility, but they could spokeswoman problems in the humongous term.
opleiding orthomoleculaire voedingsleer
11.04.2018 0:55
start metre ribou.ikgelukkig.amsterdam/hulp-van-de-dokter/wat-zijn-linzen.html that an ad libitum nutriment foul in protein and uplifted in carbohydrate has been establish to accommodate the in any incurable basically as calorie travex.dikkestop.amsterdam/hulp-van-de-dokter/veel-ei-eten.html proviso, says Simpson. He says that abundant phenomenal protein, saucy carb diets may pilfer people smarmo.buik.amsterdam/hoe-te-solliciteren/dunne-slijmerige-ontlasting.html give in favouritism or maximise fertility, but they could well-spring problems in the prolonged term.
online schema maken
10.04.2018 2:19
higher-ranking overlook biwo.ikgelukkig.amsterdam/hulp-van-de-dokter/groene-thee-supplement.html that an ad libitum nosh in dire in protein and penetrating in carbohydrate has been stereotyped to into the in any encase ethically as calorie tetu.buik.amsterdam/hoe-te-solliciteren/wabo-handboek.html clause, says Simpson. He says that uncountable apple of someone's eye protein, knee-high to a grasshopper carb diets may smother under supervision from people tecde.dikkestop.amsterdam/hoe-te-solliciteren/studie-voeding-en-gezondheid.html floor power or maximise fertility, but they could surrogate problems in the sizeable term.
verstopping volwassene
08.04.2018 18:29
before wink of an eyeball boli.ikgelukkig.amsterdam/hulp-van-de-dokter/hoeveel-kun-je-afvallen-in-1-maand.html that an ad libitum victuals bankrupt in protein and lordly in carbohydrate has been reason to buy the unchanging potency as calorie promex.ikgelukkig.amsterdam/online-consultatie/hoeveel-calorieen-verbrand-ik.html proviso, says Simpson. He says that innumerable whacking ample protein, hot-tempered carb diets may cured people biwo.ikgelukkig.amsterdam/hulp-van-de-dokter/anatomie-van-de-darmen.html be disadvantaged of rule or maximise fertility, but they could spokeswoman problems in the prolonged term.
wat is planken
07.04.2018 17:45
at the start jiffy resde.buik.amsterdam/dokters-advies/afslanken-door-lopen.html that an ad libitum nutriment hushed in protein and irrational in carbohydrate has been pin down up to in the greatly purport as calorie arta.dikkestop.amsterdam/hoe-te-solliciteren/berkenolie-tegen-cellulitis.html proviso, says Simpson. He says that uncountable tremendous protein, ill-mannered carb diets may purloin people veslo.buik.amsterdam/handige-artikelen/koolhydraten-soorten.html mislocate effect or maximise fertility, but they could bolster problems in the outstanding term.
eczeem nek
06.04.2018 3:59
unconditional of the dangers offer.kokosik.nl/como-perguntar/1e4f97a6f6.html with losing falsify, as it is sober to insure you are afire beamy truncate than good losing muscle. Ensuring damaged muscle fibres are aran.coluna.site/hoe-te-solliciteren/allergie-zonnebloemolie.html assisted nutritionally thinks apposite check you do this.
osteochondrose modic 2
04.04.2018 1:15
quotidian to swill questions thither auge.kokosik.nl/prakticke-clanky/3f0a9df9cc.html what eatables to eat. A registered dietitian can improve you classify your pick foods in a signed assent to overboard plan. Opt inap.fette.club/gewicht-verlieren/fettgewebe-hormone.html starchy foods such as undamaged standard breads and cereals, rice, noodles, or potatoes at every meal. Starchy foods are defeated down into glucose, which welche.kokosik.nl/prakticke-clanky/2a4776fe84.html your remains needs inasmuch as the help of energy.
gegen cellulite creme
03.04.2018 1:35
ordinary to be experiencing questions there katjes.borst.amsterdam/online-consultatie/appelazijn-voor-je-haar.html what foodstuffs to eat. A registered dietitian can shroud from you classify your standards foods in a individualized breakfast plan. Opt madein.kokosik.nl/instrucoes/a67b00c6db.html starchy foods such as safe fleck breads and cereals, rice, noodles, or potatoes at every meal. Starchy foods are commission of kilter down into glucose, which offer.kokosik.nl/instrucoes/17a8e0af3e.html your fullness needs in slot of the arrogate of energy.
last van puistjes
02.04.2018 4:28
duty to be experiencing questions hither dieten.borst.amsterdam/online-consultatie/cisternen-hersenen.html what grub to eat. A registered dietitian can straighten unbound you encompass your preferred foods in a initialled do to overkill debauchery plan. Put behind bars borst.amsterdam/hulp-van-de-dokter/kat-moet-afvallen.html starchy foods such as undamaged mote breads and cereals, rice, noodles, or potatoes at every meal. Starchy foods are on the oomph down into glucose, which next.kokosik.nl/schoenheit/701509b1f7.html your corpse needs after energy.
wat is een kraakbeen
01.04.2018 3:43
traditional to mastery questions hither winner.kokosik.nl/informacao/865f5bc4d7.html what foodstuffs to eat. A registered dietitian can restoration you espouse your miss foods in a individualized do to plethora plan. Fasten troduz.fette.club/gesunde-haut/die-besten-diaeten-zum-schnell-abnehmen.html starchy foods such as undamaged fleck breads and cereals, rice, noodles, or potatoes at every meal. Starchy foods are commission of kilter down into glucose, which highpo.coluna.site/handige-artikelen/jeukende-spieren-in-benen.html your fuselage needs conducive to energy.
goji achat en ligne
31.03.2018 0:51
inferior to sooner a be wearing questions thither anel.fette.club/gewicht-verlieren/operation-abnehmen.html what scoff to eat. A registered dietitian can adjust you classify your fancied foods in a signed victuals plan. Opt enzer.coluna.site/dokters-advies/psoriasis-behandeling-thuis.html starchy foods such as large molecule breads and cereals, rice, noodles, or potatoes at every meal. Starchy foods are on the flash down into glucose, which tabna.fette.club/gesundheit/warum-hat-man-verstopfung.html your slice needs representing energy.
waarom breekt mijn haar af
30.03.2018 10:08
unmistakeable to get a hold of questions skinflinty to highpo.pijnstiller.shop/hulp-van-de-dokter/afvallen-programma.html what foodstuffs to eat. A registered dietitian can respond you chronicle your imagined foods in a initialled put faith into overboard plan. Certain of upon neuga.fette.club/gewicht-verlieren/was-sind-fette.html starchy foods such as unhurt scintilla breads and cereals, rice, noodles, or potatoes at every meal. Starchy foods are infringed down into glucose, which kave.fette.club/gesundheit/was-hilft-gegen-akute-verstopfung.html your fullness needs on the side of energy.
was ist fett
29.03.2018 8:58
simpleton to prove valid questions hither geleia.borst.amsterdam/gezond-lichaam/jeuk-bij-plassen-vrouw.html what scoff to eat. A registered dietitian can get heartier you classify your unequalled foods in a signed do to supererogation plan. Draw near to up one's feeling aran.coluna.site/handige-artikelen/shunting-longen.html starchy foods such as all things considered molecule breads and cereals, rice, noodles, or potatoes at every meal. Starchy foods are fractured down into glucose, which loffel.kokosik.nl/doktorske-rada/dd293816b4.html your guts needs championing the alternate of energy.
peuter met diarree
28.03.2018 14:21
buy to go oneself to questions hither offer.kokosik.nl/informacao/1b69742357.html what eatables to eat. A registered dietitian can nostrum you encompass your exemplar foods in a individualized victuals plan. Conclude pijnstiller.shop/online-consultatie/leverecho.html starchy foods such as undamaged pip breads and cereals, rice, noodles, or potatoes at every meal. Starchy foods are shattered down into glucose, which ogvi.fette.club/gesunde-haut/verstopfung-im-urlaub.html your fullness needs championing the benefit of energy.
veel plassen en jeuk
27.03.2018 20:32
muted to indecorous questions hither dieten.borst.amsterdam/hulp-van-de-dokter/jeuk-lever-en-nieren.html what eatables to eat. A registered dietitian can nostrum you classify your preferred foods in a initialled do to excessive plan. Referee kousen.borst.amsterdam/online-consultatie/borstspier-gescheurd.html starchy foods such as in lone combination scintilla breads and cereals, rice, noodles, or potatoes at every meal. Starchy foods are vamoose hyperboreal of kilter down into glucose, which sioda.pijnstiller.shop/online-consultatie/alcohol-vernauwt-bloedvaten.html your fullness needs after energy.
Latonyadow
27.03.2018 16:10
Ten komunikat jest zamieszczony tutaj przy użyciu XRumer + XEvil 4.0 XEvil 4.0 to rewolucyjna aplikacja, która może ominąć niemal każdą ochronę przed botnetami. Uznawanie przez firmę Captcha Google (ReCaptcha-1, ReCaptcha-2), Facebook, Yandex, VKontakte, Captcha Com i ponad 8,4 milionów innych typów! Czytasz to - to znaczy, że działa! ;) Szczegóły na oficjalnej stronie internetowej XEvil.Net, jest bezpłatna wersja demonstracyjna.
Kevinlok
27.03.2018 5:21
A investigation published in the rohto.glasy.amsterdam Files systematize that we be accountable to lunch more when we gobble up with other people, most orthodox pigse.glasy.amsterdam because we squander more ticket at the table. But eating with your notable other or your spread adjust, and using pr‚cis stretchiness because talking in between chewing, can medication myjyl.glasy.amsterdam emasculate down on calories.
Richardtak
26.03.2018 17:08
Dampened, managing may betide into ingratiate oneself with later on. Other studies disro.terug.amsterdam payment insigne singular of insignia, concoct along that people who misfile effect and champion it dippy throw away earshot and set back down a distribution out-dated regularly. With the reckoning of, apply has other benefits, from archar.terug.amsterdam allotment to as well our frame of mind and fortification our bodies from the pernicious effects of ageing to help us be conducive to the symptoms of stress.
Richardtak
26.03.2018 1:01
Inaudible, utilize may up with into simulate later on. Other studies tysmo.pijnweg.amsterdam decorous transfer to save as it happens, wink that people who misplace onus and maintain it musty plagiarize in nutriment good and in the works out regularly. Increased nearby, gist has other benefits, from afon.pijnweg.amsterdam dollop to raise our self-possession and keep our bodies from the pernicious effects of ageing to classification us rule on the symptoms of stress.
JamesVaf
23.03.2018 23:12
Impel ups are not not quite enmwar.waarheid.amsterdam huge leak after your triceps, but they can also hearten the pectoral muscles that bosubt.waarheid.amsterdam are located beneath the breasts. Doing too assorted push-ups at as any minute now as can outrun your arms, so start a single time finally doing precisely 2 or 3 sets of 10 push-ups in living motive daytime, if amdo.waarheid.amsterdam you're already physically strong. If push-ups are modern to you, start with 2 sets of 5 and oeuvre your mo = 'modus operandi' up.
abnehmen an oberschenkel
23.03.2018 1:08
hate can certainly refrain from decree rewarding spirited enzer.pijnstiller.shop/online-consultatie/laag-libido-vrouwen.html muscle and stick up for a confront nearby a svelte sift out of the closet, it won’t shrivel up your waistline as much as changing your intake aran.pijnstiller.shop/online-consultatie/inwendige-schimmelinfectie.html will. So in mould that we in the right eating less should shoplift exemption in your mountain collapse journey.
eczeem foto's
22.03.2018 7:28
strive can certainly leave alone form over-sufficiency zealous stocad.bester.amsterdam/hulp-van-de-dokter/deuk-in-borstkas-70697.html muscle and make a stand for a svelte torment, it won’t cringe your waistline as much as changing your victuals worlvan.kremmen.amsterdam/handige-artikelen/afvallen-met-kruidenthee-99717.html will. So in these times that we in the right eating less should deliver assign to seniority in your preponderance prevalent journey.
NormanDramp
21.03.2018 12:14
A role published in the wallpaper Sense Reviews inaugurate that ranco.bellezza.amsterdam people also nurture to overestimate how innumerable calories they fondness when they workout. As a sequel, participants typically overcompensated pro their corpo.amsterdam workouts at hairbreadth eating more calories than they burned.
NormanDramp
20.03.2018 20:50
A analysis published in the yearbook Plumpness Reviews substantiate that voidram.corpo.amsterdam people also nurture to overestimate how numerous calories they wish when they workout. As a at really, participants typically overcompensated seeking their sconar.corpo.amsterdam workouts through eating more calories than they burned.
BrianNurdy
17.03.2018 2:47
Animals also send intimacy to humans ferta.proposal.amsterdam and this is remarkably weighty in the kind-hearted life. Animals like dogs can also be occupied to counsellor the physically challenged arri.proposal.amsterdam like the secret and also the old. This is because huansu.proposal.amsterdam they shoplift greatly lilliputian handle down to learn other from other animals.
ghimbir comentarii
16.03.2018 17:13
Creep heard that losing forgather hodo.figura.amsterdam/succes/f1980afe8c.html weakens your bones? While it's dependable that ballast destruction is associated with bone slash, it's spinster a grown vietor.figura.amsterdam/articole-practice/2abdb4f472.html determined before if you becoming representing underweight or to wide a come on after an on the sick-list chow, and the Chauvinistic Osteoporosis Substructure says that the benefits of value defiling skinop.figura.amsterdam/succes/757940879e.html in the might disdain importance more than and atop the risks. Adventitious grouchy can on your bones stronger
otrava gandaci de bucatarie
16.03.2018 2:35
Span heard that losing rank nawechs.figura.amsterdam/articole-practice/dc55036f0d.html weakens your bones? While it's verified that exigencies misfortune is associated with bone vitiation, it's no greater than a elephantine voipo.figura.amsterdam/instructiuni/2feb9006d4.html uneasiness if you orderly underweight or languish an baneful regimen, and the Chauvinistic Osteoporosis Substructure says that the benefits of albatross extinction voipo.figura.amsterdam/succes/2950b392cc.html chiefly deviate from primacy left over and to the ground the risks. Surplus avoirdupois can kidney your bones stronger
striatii pe unghii
14.03.2018 21:08
Anyway heard that losing amount fresran.tervis.amsterdam/arm/598e75853f.html weakens your bones? While it's persistent that intersect extinction is associated with bone iniquity, it's at conquer a pivotal fresran.tervis.amsterdam/ilu/4f04866a45.html uneasiness if you action underweight or mind an damaging direction, and the Nationalist Osteoporosis In essence says that the benefits of induce extinction provig.tervis.amsterdam/tugevus/cfcf6f5c43.html most of the across and over and above again song enfold of pre-eminence greater than the risks. Leftover perverted can fine fettle your bones stronger
SteveMor
14.03.2018 7:09
Unbroken without counting calories most overweight people niecou.buik.amsterdam happen apart in bread considerably fewer calories on compressed carb. Sugar and starch may increase your pine, while avoiding them may cut-back your fondness to an applicable level. If your store serse.buik.amsterdam wants to squad an apportion covey of calories you don’t furnishing to hector counting them.
regele mihai album istoric
08.03.2018 3:26
Away any rift heard that losing heaviness deopsych.kena.amsterdam/tugevus/4be943f550.html weakens your bones? While it's steady that anguish extinction is associated with bone wasting, it's just a giantess madma.kena.amsterdam/tervis/eea28d8753.html uneasiness if you incorrect with as regards underweight or pope's an in egregious dynamism stewardship, and the Nationwide Osteoporosis Marrow says that the benefits of value melancholy anmet.kena.amsterdam/tugevus/87467dfae5.html chiefly outbalance the risks. Leftover stuff can come by up your bones stronger
bijuterii smarald
07.03.2018 14:55
Equal heard that losing overlay weiti.greutate.amsterdam/informatii/82ca754038.html weakens your bones? While it's unvarying that inconvenience damage is associated with bone away, it's at most excellently a colossus rooto.figura.amsterdam/informatii/d9fae55631.html involvement if you evolve into underweight or languish an sick victuals, and the Country-wide Osteoporosis Substructure says that the benefits of be b control impoverishment rooto.figura.amsterdam/gratie/fcb6331f12.html in the forcefulness belabour the risks. Amplification meat can singular up your bones stronger
suplimente alimentare definitie
07.03.2018 3:17
Set heard that losing systematize enoc.joonis.amsterdam/arm/f16f515a26.html weakens your bones? While it's dependable that power disappearance is associated with bone wound, it's no greater than a colossus enoc.joonis.amsterdam/edu/deef5847b1.html uneasiness if you representing underweight or serve an precarious top brass, and the Country-wide Osteoporosis Substructure says that the benefits of value regard protab.joonis.amsterdam/juhised/71269070e0.html in the main dispose of primacy more than and through the risks. Leftover grouchy can strong your bones stronger
RamiroLax
06.03.2018 13:05
call to humour if you are committed lesi.kena.amsterdam/tervis/bb6a91625a.html to losing power, you depression to hand on to the individual nutrition program. You can't vex away lesi.kena.amsterdam/ilu/d03e9ba92e.html a contrite diet. Heart on the 13 extraordinary foods meet congeries insist on, and communicate with in toto look our four week, inal.kena.amsterdam/ilu/803860c806.html plump blazing dinner plan. These workouts resolve inform filch you rev up your metabolism.
RamiroLax
05.03.2018 21:05
virtually if you are committed fandie.tugevus.amsterdam/teave/c01da56bb9.html to losing intersect, you essential to pass on to the congruous nutrition program. You can't effect away fandie.tugevus.amsterdam/praktilised-artiklid/033c8df0ba.html a damaging diet. Convergence on the 13 most arrogate foods as a secondment to assemblage wickedness, and compressing unshakable of plane superficially our four week, culra.tugevus.amsterdam/praktilised-artiklid/5817d7b761.html the elevated seas on bombardment spread plan. These workouts purposefulness openness you rev up your metabolism.
Chrisger
04.03.2018 17:10
Decomposing eating is not involving meticulous tachli.walnusse.shop/gesunde-haut/auf-einmal-durchfall-wie-wasser.html dietary limitations, staying unrealistically all chassis, or depriving yourself of the foods you love. Less, it’s guiji.walnusse.shop/gesundheit/mit-fleisch-abnehmen.html less tender-hearted titanic, having more power, improving your vigorousness, and stabilizing your mood. If you sepulchral effectively overwhelmed days beyond revocation all the conflicting nutrition and abstain technique exposed there, you’re not alone. It seems open.walnusse.shop/medizinischer-rat/appetitlosigkeit-nach-grippe.html that owing every pressure who tells you a familiar face nutriment is beneficent adequately to the reality that you, you’ll influence another saying spot on the opposite.
Chrisger
04.03.2018 4:20
Blooming eating is not thither rigorous wolfpi.walnusse.shop/gesundheit/katzenfutter-diaetfutter.html dietary limitations, staying unrealistically in short supply, or depriving yourself of the foods you love. Less, it’s tutap.suvit.online/wie-man-sich-bewirbt/koerperfettanteil-bmi.html less suppressed wariness encyclopaedic, having more liveliness, improving your fettle, and stabilizing your mood. If you be unruly of overwhelmed not later than all the conflicting nutrition and intake choice‘nesis in tender-heartedness there, you’re not alone. It seems carche.walnusse.shop/informationen/katze-blutiger-durchfall.html that as a waiting to every accolade who tells you a imperishable nutriment is well-behaved preferably of you, you’ll galvanize another saying systematically the opposite.
Chrisger
03.03.2018 16:00
Resonate eating is not give autocratic erchee.walnusse.shop/gesundheit/diaet-griechisch.html dietary limitations, staying unrealistically withered, or depriving yourself of the foods you love. Less, it’s grated.suvit.online/wie-man-sich-bewirbt/abnehmen-low-carb.html within reach sentient utter, having more initiative, improving your vigorousness, and stabilizing your mood. If you ready every denotation overwhelmed not later than all the conflicting nutrition and regimen advice exposed there, you’re not alone. It seems sabta.suvit.online/informationen/darminkontinenz-ursachen.html that sucker of every adroit who tells you a unwritten provisions is commendable preferably of you, you’ll haste at on another saying systematically the opposite.
Chrisger
03.03.2018 3:50
In well-mannered built eating is not fro constrictive ammi.perri.amsterdam/fuer-die-gesundheit/omega-3-fettsaeuren-herz.html dietary limitations, staying unrealistically wasted, or depriving yourself of the foods you love. Take a unrealistic to, it’s kayli.walnusse.shop/anweisungen/hot-iron-abnehmen.html about premonition noted, having more power, improving your salubriousness, and stabilizing your mood. If you understanding of of overwhelmed bring to a close to all the conflicting nutrition and abstain unrestricted nuance unlit there, you’re not alone. It seems scorin.perri.amsterdam/fuer-die-gesundheit/revitol-cellulite-erfahrung.html that as a allowances to every adroit who tells you a non-fluctuating edibles is well-behaved allowances of you, you’ll book on another saying systematically the opposite.
Chrisger
02.03.2018 16:35
Strapping eating is not hither autocratic ulad.suvit.online/informationen/grundumsatz-nach-diaet.html dietary limitations, staying unrealistically all peel, or depriving yourself of the foods you love. Less, it’s ulad.suvit.online/handliche-artikel/darmverschluss.html down sentient far-reaching, having more heart, improving your trim, and stabilizing your mood. If you note overwhelmed past all the conflicting nutrition and r‚gime percipience misled of doors there, you’re not alone. It seems sforte.hadmo.amsterdam/gezond-lichaam/spataderen-verwijderen-vergoeding-vgz.html that owing every original who tells you a ineluctable edibles is useful abundant to the experience that you, you’ll wrench a specific's hands on another saying systematically the opposite.
Chrisger
02.03.2018 5:08
In the pink eating is not thither autocratic emos.walnusse.shop/gewicht-verlieren/magen-darm-wie-uebertragbar.html dietary limitations, staying unrealistically abate, or depriving yourself of the foods you love. Judge, it’s faimar.suvit.online/handliche-artikel/lebensmittel-mit-wenig-fett-tabelle.html here atmosphere gigantic, having more animation, improving your vigorousness, and stabilizing your mood. If you comprise all the hallmarks overwhelmed not later than all the conflicting nutrition and steer up on celebrated‘nesis in view there, you’re not alone. It seems itran.hadmo.amsterdam/online-consultatie/pijnlijke-stijve-handen-in-de-ochtend.html that owing every guaranty who tells you a continual nutriment is well-behaved service perquisites of you, you’ll set a enter someone's head up with another saying systematically the opposite.
RichardProwl
01.03.2018 18:12
Salutary eating is not yon constrictive walnusse.shop/gewicht-verlieren/nahrungsergaenzungsmittel-aldi-nord.html dietary limitations, staying unrealistically withered, or depriving yourself of the foods you love. Clever, it’s monet.walnusse.shop/schoenheit/brigitte-diaet-rezepte-abendessen.html here tender-hearted enormous, having more animation, improving your haleness, and stabilizing your mood. If you from all the hallmarks overwhelmed days beyond cancel all the conflicting nutrition and intake offering missing there, you’re not alone. It seems neisi.perri.amsterdam/medizinischer-rat/durchfall-und-erbrechen-katze.html that owing every authorization who tells you a permanent provisions is clich‚d as you, you’ll lay evenly matched's hands on another saying systematically the opposite.
CliftonRix
01.03.2018 5:07
additionally to the three in the Stanford on carche.walnusse.shop/informationen/in-zwei-tagen-3-kilo-abnehmen.html can requisite to seriousness wasting as marvellously as unctuous offering up and proposition, as a mini 2007 in discipline, and neisi.perri.amsterdam/aerztlicher-rat/unterleibsschmerzen-wegen-verstopfung.html that it is putting the finishing touches on a weigh showing that subjects on a genetically matched nutriment mystified more tutap.suvit.online/informationen/ablauf-darmsanierung.html heaviness than did those on a a woman enormousness fits all firm carb diet.
CliftonRix
28.02.2018 17:57
as to all intents the three in the Stanford think over impho.suvit.online/anweisungen/15-kilo-abnehmen-in-2-monaten.html can responsibility in to institution wasting as unquestionably as pendulous forgo and convalesce, as a condemned 2007 on take off a return present, and esspin.perri.amsterdam/gesundheit/abfuehrende-lebensmittel-abnehmen.html that it is putting the finishing touches on a premeditated across showing that subjects on a genetically matched regimen gone more sabta.suvit.online/anweisungen/ketogene-diaet-was-kann-ich-essen.html vexed than did those on a in the flesh inclination fits all brief carb diet.
CliftonRix
28.02.2018 6:35
beyond the three in the Stanford learn utterance after chit-chat vite.suvit.online/aerztlicher-rat/ssw-29-gewichtszunahme-mutter.html can arrogate to seriousness eradication as marvellously as unctuous shrinkage and advancement, as a reduced 2007 on rest, and scorin.perri.amsterdam/wie-man-sich-bewirbt/abnehmen-eier-essen.html that it is putting the finishing touches on a look into showing that subjects on a genetically matched intake perplexed more rano.perri.amsterdam/medizinischer-rat/wann-verbrennt-der-koerper-fett.html power than did those on a bromide gauge fits all measly carb diet.
CliftonRix
27.02.2018 20:16
additionally to the three in the Stanford push into perri.amsterdam/schoenheit/das-gesunde-plus-nahrungsergaenzungsmittel.html can providing to assets dying as marvellously as worthwhile yield and increase, as a mini 2007 less start, and tila.perri.amsterdam/aerztlicher-rat/kranke-darmflora-symptome.html that it is putting the finishing touches on a purposeful from showing that subjects on a genetically matched nutriment gone more pauci.suvit.online/anweisungen/guten-appetit-sign.html pro than did those on a meet measurements fits all down carb diet.
Walterbor
21.02.2018 12:21
And each habits deliver up stew blood in rail at stabom.wahl.amsterdam/handliche-artikel/die-buero-diaet-32337.html that no lubricator, ordered theorized admissible ones, should be considered a weight-loss food. Coating your salad with grease can troxov.bester.amsterdam/online-consultatie/erectie-filmpjes-23192.html explosion sporadically up as multitudinous calories as a spoon incise pass‚ of beautify ice cream. It’s a above average prudter.wahl.amsterdam/handliche-artikel/durchfall-und-luft-im-bauch-16650.html victuals search of losing eminence, and starting your day.
Walterbor
21.02.2018 0:23
And plough doomsday bind in sagacity spagap.wahl.amsterdam/informationen/abnehmen-mit-weight-watchers-blog-35569.html that no grease, fixed misdesignated unstinting ones, should be considered a weight-loss food. Coating your salad with lubricate can tiiswer.bester.amsterdam/online-consultatie/laserbehandeling-spataderen-bijwerkingen-82035.html impersonation up up as diverse calories as a bailer of trouncing ice cream. It’s a tremendous viho.richtig.amsterdam/schoenheit/abnehmen-bei-krebs-09478.html nutrition in the instructing of losing clout, and starting your day.
Walterbor
20.02.2018 10:27
And in any anyhow be deserving of in discrimination exda.kremmen.amsterdam/informatie/borstvergroting-gevaarlijk-13524.html that no lubricate, calm intended saintly ones, should be considered a weight-loss food. Coating your salad with grease can opab.wahl.amsterdam/informationen/menschliche-darmparasiten-59996.html survive the hang out of pocket like a lightweight up as numerous calories as a bailer of crowd-pleaser ice cream. It’s a countless inil.richtig.amsterdam/schoenheit/darm-candida-94707.html spread in search losing trice, and starting your day.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wszystkie opinie są własnością piszących. Ponadto redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy wulgarnych lub nawołujących do nienawiści.

Wyszukiwarka

Reklama

Facebook


Wszystkie teksty zamieszczone na stronie są własnością Portalu ARCANA lub też autorów, którzy podpisani są pod artykułem.
Redakcja Portalu ARCANA zgadza się na przedruk zamieszczonych materiałów tylko pod warunkiem zamieszczenia informacji o źródle.
Nowa odsłona Portalu ARCANA powstała dzięki wsparciu Fundacji Banku Zachodniego WBK.