Węgierski MSZ: Popieramy jedność terytorialną Ukrainy

Z Adamem Szesztay’em, dyrektorem Departamentu Planowania Strategicznego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Węgier rozmawia Bogdan Gancarz.
29.05.2014 13:39

Sporo zamieszania wywołały ostatnio wypowiedzi premiera Orbana dotyczące praw Węgrów żyjących na terytorium Ukrainy. Szło m.in. o możliwość posiadania podwójnego obywatelstwa oraz możliwość samorządu. Krytykowano te wypowiedzi wskazując m.in. że współgrały ze stanowiskiem Rosji, starającej się po aneksji Krymu, wymusić federalizację Ukrainy.

Czy stanowisko rządu węgierskiego w sprawie statusu Węgrów na Ukrainie jest czymś nowym czy też jest częścią dłuższych starań o poprawę statusu Węgrów także w innych krajach m.in. w Rumunii, na Słowacji i w Serbii?

 

Dążeniem wszystkich rządów węgierskich od 25 lat jest zabieganie o tworzenie w krajach ościennych takich struktur, w których tamtejsze mniejszości węgierskie mogłyby się czuć jak u siebie w domu. Struktury, które mają umożliwić Węgrom zachowanie swej tożsamości narodowej i nie być przy tym obywatelami drugiej kategorii w krajach swego zamieszkania. Nie ma więc nic nowego w tym co powiedział 10 maja w swym exposé w parlamencie premier Victor Orban:

Kwestię węgierską rozpatrujemy jako problem europejski. Węgrzy w Basenie Karpackim mają prawo do podwójnego obywatelstwa, korzystania z praw wspólnotowych oraz autonomii. To nasze stanowisko, które prezentujemy w polityce międzynarodowej. Szczególnej aktualności temu problemowi nadaje sytuacja żyjącej na Ukrainie 200-tysięcznej społeczności węgierskiej, która powinna otrzymać podwójne obywatelstwo, wszelkie prawa narodowej społeczności oraz możliwość samorządu. To jest nasze wyraźne oczekiwanie wobec nowej Ukrainy, która właśnie powstaje i która cieszy się naszą sympatią oraz poparciem w swym dążeniu do zbudowania demokratycznego państwa.

Przedstawianie naszych zamiarów tym zakresie w krzywym zwierciadle, sprzyja antagonizowaniu społeczeństw w naszym regionie.

Mówimy jasno, że Węgry popierają jednoznacznie jedność terytorialną Ukrainy i jej suwerenność. Potępiamy wszelką agresję wobec owej jedności terytorialnej i demokracji wewnętrznej Ukrainy. Zależy nam na tym, by było to państwo stabilne, bezpieczne i dobrze działające. Polityka węgierska względem Węgrów żyjących w państwie ukraińskim na Rusi Zakarpackiej dąży do tego, żeby uczynić mniejszość węgierską na Ukrainie najbardziej zainteresowaną nie tylko w rozwijaniu współpracy węgiersko-ukraińskiej lecz także w umacnianiu państwowości ukraińskiej.

Forma autonomii najbardziej sprzyjającej dobremu współżyciu państwa ukraińskiego z mniejszością węgierską jest do ustalenia między ową wspólnotą a władzami ukraińskimi. Takie rozmowy są zresztą prowadzone. Ostatnio jedna z organizacji węgierskich na Ukrainie zawarła przedwyborczą umowę w tej sprawie z Petrem Poroszenko, kandydatem na prezydenta Ukrainy.

W Polsce niekiedy uznaje się, że autonomia jest drogą ku rozbiciu jedności państwa.W Polsce niekiedy uznaje się, że autonomia jest drogą ku rozbiciu jedności państwa. Od 20 lat na Węgrzech istnieje 13 autonomii grup narodowościowych, zwanych samorządami mniejszości narodowych i etnicznych m.in. Romów, Ukraińców, Niemców, Słowaków, Chorwatów, Serbów, Słoweńców, Ormian i także Polaków. Mamy więc doświadczenie z systemem autonomii narodowościowej, który przyczynia się do integracji społeczeństwa żyjącego w jednym państwie.

 

Jak, wobec wywołanego agresywnymi krokami Rosji zaostrzenia sytuacji na Ukrainie, będzie wyglądała strategia węgierskiej polityki zagranicznej wobec krajów Europy Środkowo-Wschodniej w tym Polski. Czy będziecie starali się o zacieśnienie współpracy między tymi krajami w celu obrony wspólnych interesów w naszym regionie?

 

Zacieśnienie tej współpracy zadeklarował niedawno premier Orban na konferencji w Bratysławie, gdzie mówił o tym, że naszym dążeniem jest budowanie tzw. Nowej Europy Środkowej, która ma być jednym z motorów wzrostu gospodarczego w Europie. Staramy się również w ramach NATO o zapewnienie bezpieczeństwa naszemu regionowi. Jednym z owoców tej współpracy jest tzw. Batalion Wyszechradzki, będący projektem pilotowym współpracy wojskowej naszych krajów. Jeżeli idzie o współpracę gospodarczą, to Węgrzy mają projekt Karpackiej Strefy Gospodarczej, z którego wynikało otwarcie Węgierskiego Konsulatu Generalnego w Krakowie i rosnąca obecność węgierska na Forum Gospodarczym w Katowicach. Główną sferą współpracy jest jednak energetyka.Musimy się starać, by Europa Środkowa stała się konkurencyjna cenowo gdy idzie o energię, Musimy się starać, by Europa Środkowa stała się konkurencyjna cenowo gdy idzie o energię, gdyż jest to podstawa niezbędnej naszym krajom reindustrializacji i rozwoju gospodarczego.

 

Na ile mocne są starania o prowadzeniu przez kraje Europy Środkowo-Wschodniej wspólnej polityki wobec agresywnych działań mogących destabilizować sytuację polityczną i gospodarczą w naszym regionie? Niektórzy z komentatorów węgierskiej polityki zagranicznej zwracają uwagę, że porozumienia Węgier z Rosją w sprawach energetycznych m.in. przy modernizacji elektrowni atomowej w Paks, mogą przyczynić się do wyłomu w budowanym z trudem wspólnym froncie naszych krajów wobec używania przez Rosję jako broni politycznej spraw energetycznych i embarga celnego na produkty żywnościowe.

 

Na politykę energetyczną Węgier trzeba patrzeć całościowo. Zawarliśmy z Rosją pragmatyczne porozumienie o modernizacji elektrowni w Paks, co pozwoli zmniejszyć zależność energetyczną od dostaw gazu rosyjskiego i zwiększyć możliwość własnej produkcji energii. Wykupiliśmy od Rosjan także koncern MOL, węgierski odpowiednik PKN Orlen. Kilka lat temu, choć w owym czasie nasza sytuacja gospodarcza była bardzo trudna, państwo węgierskie wybudowało z własnych funduszów tzw. interkonektor gazowy między Słowacją i Węgrami, umożliwiający przesył gazu w sytuacjach kryzysowych, z kierunku północnego. Węgry były rownież jednym z pierwszych państw które uruchomiły system zwrotnego przepływu gazu w kierunku Ukrainy, mogący być wykorzystywany. Tak więc uczyniliśmy całkiem sporo dla niezależności energetycznej od Rosji. Te wysiłki wzmocnią naszą gospodarkę

Tylko silne kraje mogą przeciwstawiać się naciskom z zewnątrz. Idzie tu oczywiście nie tylko o siłę gospodarczą. Ważne jest także prowadzenie strategicznej polityki społecznej mającej na celu m.in. umocnienie rodzin. Do tego niezbędne są jednak środki materialne, więc siła gospodarcza przekłada się na siłę społeczną. Tani prąd z elektrowni atomowej w Paks umocni więc węgierskie rodziny.

 

Jakie nadzieje wiążą Węgry ze strategiczną współpracą z Polską? W marcu otwarto ponownie konsulat Węgier w Krakowie. Podpisano wówczas m.in. polsko-węgierską umowę o wzajemnej reprezentacji wizowej.

„Kraków jest sercem Europy Środkowo-Wschodniej. Mogliśmy w ostatnich tygodniach doświadczyć, że Europa Środkowo-Wschodnia jest dla nas znacznie ważniejsza niż myśleliśmy jeszcze niedawno. Nie tylko razem się cieszymy, pijemy wino, ale jeśli są zagrożenia, to zagraża to obu narodom. Musimy znacznie silniej liczyć na siebie nawzajem i jesteśmy tego w pełni świadomi” – powiedział wówczas minister spraw Zagranicznych Janos Martonyi.

 

Wymienię trzy czynniki tej współpracy. Przyjaźń polsko-węgierska zawsze w historii przyczyniała się do umocnienia Europy Środkowej. Będąc krajami na kresach Zachodu byliśmy zawsze zainteresowani w tym, żeby region był silny, potrafił rozwiązywać swoje problemy i wykorzystywać swe możliwości.

Najważniejszym, strategicznym czynnikiem naszej współpracy z Polską powinno być więc i teraz umocnienie Europy Środkowej.

W polityce gospodarczej Węgier bardzo ważne jest umacnianie roli małych i średnich przedsiębiorstw. Ich zasięg jest przede wszystkim regionalny. Dlatego musimy odkryć pod tym względem na nowo Polskę Południowo-Wschodnią. Temu ma służyć m.in. otwarty na nowo Konsulat Generalny Węgier kierowany przez Panią Profesor Adrienne Körmendy oraz sieć biur gospodarczych w innych częściach regionu, także na Ukrainie.

Trzecim czynnikiem jest symboliczna sfera przyjaźni polsko-węgierskiej. Każdy Węgier czuje się lepiej widząc, że nasze stosunki z Polską kwitną. Przyjaźń wobec Polaków jest jednym z elementów węgierskiej tożsamości.Przyjaźń wobec Polaków jest jednym z elementów węgierskiej tożsamości. Dlatego kultywowanie tej przyjaźni jest dla nas również ważnym celem.

 

Czy są budowane wspólne fronty w konkretnych sprawach rozpatrywanych przez instytucje europejskie, które mogłyby w rozmaity sposób zagrażać interesom naszych krajów zarówno w sferze gospodarczej jak i światopoglądowej, ?

 

Miejscem tworzenia takich wspólnych frontów jest przede wszystkim Grupa Wyszehradzka. Osiągnęliśmy dużo, choć zawsze jest poczucie niedosytu. Dyskutując niedawno o tym z prof. Jackiem Purchlą, dyrektorem Międzynarodowego Centrum Kultury w Krakowie, doszliśmy do wniosku, że rezultaty tych działań przypominają przysłowiową szklankę wypełnioną wodą do połowy. Optymiści podkreślają przede wszystkim, że udało się jąa zapełnić w połowie, pesymiści zaś kładą nacisk na to, że jest do połowy pusta. Strategicznie trzeba pamiętać o tej pełnej połowie, i myśleć o tym, jak możemy napełnić tę część która jeszcze jest pusta.

Ważne jest oczywiście również porozumiewanie się bezpośrednie, nawet jeśli uświadamiamy sobie że spojrzenia rządu polskiego i węgierskiego na niektóre sprawy dziejące się w Europie są i będą zapewne różne. Departament którym kieruję jest w stałym kontakcie z naszym polskim odpowiednikiem.

Pomiędzy odpowiednimi ministerstwami i organizacjami pozarządowymi jak również państwowymi odbywają się wspólne konsultacje w sprawie prowadzenia polityki prorodzinnej. Dla nas ważne jest m.in. to, że polityka prorodzinna sprzyja stabilizacji rynku pracy, zmniejsza konieczność emigracji zarobkowej.

Zachowanie jedności Europy jest bardzo ważne. Nie można jednak tego zapewnić wyłącznie działaniami pragmatycznymi. Musi być coś co nasz łączy. Czymś takim są choćby nasze korzenie judeo-chrześcijańskie.

 

Gdzie nauczył się Pan tak świetnie mówić po polsku?

Moja mama Marta jest Polką. Urodziła się w Krakowie, wychowała zaś w Oświęcimiu. Mój dziadek Kazimierz Strzelecki herbu Oksza, był żołnierzem Armii Krajowej, jest pochowany na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie. Przez niego jestem spokrewniony z rozmaitymi małopolskimi rodzinami: Dąmbskimi, Drohojowskimi, Ciechanowskimi, Fihauserami.

Ja zaś urodziłem się w 1971 r., studiowałem polonistykę i historię na uniwersytecie w Budapeszcie. Nim w 2010 r. zostałem dyrektorem Departamentu Planowania Strategicznego MSZ Węgier, pracowałem na placówkach dyplomatycznych w Bukareszcie i Bratysławie.

Moja żona jest profesorem liceum katolickiego w Vac pod Budapesztem. Mamy sześcioro dzieci.

 

Kraków, 19 maja 2014 r.


Ostatnie wiadomości z tego działu

Prof. Nowak: Pracujmy nad tym, by zwolenników niepodległości przybywało

Prof. Nowak podsumowuje 2017 rok: właściciele III RP nareszcie odsuwani od władzy

prof. Nowak: Przypomnienie samego 1918 roku nie wystarcza, by zrozumieć czym jest niepodległość

The New York Times vs. Polish history

Komentarze (0)
Twój nick:
Kod z obrazka:



Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wszystkie opinie są własnością piszących. Ponadto redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy wulgarnych lub nawołujących do nienawiści.

Wyszukiwarka

Reklama

Facebook


Wszystkie teksty zamieszczone na stronie są własnością Portalu ARCANA lub też autorów, którzy podpisani są pod artykułem.
Redakcja Portalu ARCANA zgadza się na przedruk zamieszczonych materiałów tylko pod warunkiem zamieszczenia informacji o źródle.
Nowa odsłona Portalu ARCANA powstała dzięki wsparciu Fundacji Banku Zachodniego WBK.