W sprawie tekstu Janusza A. Majcherka o Krzysztofie Szczerskim

Arcana przeciw manipulacji Gazety Wyborczej, która uderza w prof. Krzysztofa Szczerskiego. Z braku argumentów środowiska lewicowo-liberalne sięgają w walce wyborczej po najprymitywniejsze manipulacje. Czyżby niepublikowane sondaże były tak niekorzystne dla obecnego prezydenta?
20.05.2015 21:02

 

W „Gazecie Wyborczej” z dnia 19 maja ukazał się artykuł Janusza A. Majcherka, skierowany do wyborców, gdzie na podstawie opublikowanego dziesięć  lat temu w renomowanym kwartalniku „Pressje”  tekstu Krzysztofa Szczerskiego o charakterze „political fiction”, obecnemu posłowi PiS i współpracownikowi kandydata tej partii na prezydenta, Andrzeja Dudy zarzucono zamiar zbudowania w Polsce katolickiego państwa wyznaniowego, gdyż mówiła o tym literacka fabuła wspomnianego tekstu. Profesorowi Majcherkowi gratulujemy więc, że w „Gazecie Wyborczej” awansował na stanowisko fachowca od brudnej, wyborczej roboty Redakcję „Gazety Wyborczej” informujemy, że utwory literackie zasadniczo różnią się od innych wypowiedzi zastosowaniem fikcji literackiej oraz, jak stwierdził wybitny polski filozof, Roman Ingarden tym, że celowo zbudowane są z tzw. quasi-sądów, tzn. zdań, które nie mogą być traktowane jako bezpośredni wyraz poglądów autora na rzeczywistość. Na tej zasadzie nikt więc nie oskarża Stanisława Lema, że swoimi powieściami szerzył wiarę w UFO i nikt nie twierdzi, że Tolkien wierzył w elfy i krasnoludy, dlatego że o nich pisał.  Na tej zasadzie nikt więc nie oskarża Stanisława Lema, że swoimi powieściami szerzył wiarę w UFO i nikt nie twierdzi, że Tolkien wierzył w elfy i krasnoludy, dlatego że o nich pisał Mimo wszystko nie sądzimy, by prof. Janusz A. Majcherek tego nie rozumiał, toteż gdy w szczytowym momencie kampanii wyborczej przypisuje on Krzysztofowi Szczerskiemu dążenie do katolickiej teokracji, dlatego że temat ten pojawia się w fabule jego utworu z roku 2005, liberalno-lewicowego publicystę kompromituje to nie intelektualnie, lecz moralnie. Profesorowi Majcherkowi gratulujemy więc, że w „Gazecie Wyborczej” awansował na stanowisko fachowca od brudnej, wyborczej roboty.

                                                                                              Redakcja Dwumiesięcznika „Arcana”


Ostatnie wiadomości z tego działu

Podpisz petycję do Billa Clintona!

Pamiętacie „Trzech Budrysów” Stanisława Moniuszki?

Jakie książki czytają członkowie Prawa i Sprawiedliwości?

Publiczny, czyli narodowy

Komentarze (4)
Twój nick:
Kod z obrazka:


Krzysztof Siekański
13.04.2016 12:24
Dlaczego bezczelnie kłamiecie ? ''Polska – republika wyznaniowa''została opublikowana w Pressje 5/2005, s. 17-26 - III RP 16 lat i wystarczy . Mało tego np.: Błażej Sajduk zgadza się z Szczerskim w "W OBRONIE AWANGARDOWEGO KONSERWATYZMU-ODPOWIEDŹ KRYTYKOM KRZYSZTOFA SZCZERSKIEGO"- "...Tak więc, zgadzam się z Krzysztofem Szczerskim,że ustrój państwowy winien być oparty na zasadach wywodzących się z religii ...Najlepszy ustrój to taki,w którym głową państwa jest katolicki król,który swoją władzę otrzymał przez namaszczenie z rąk samego Chrystusa,Króla nad królami...." itd.itp. Spis treści hasło do wyszukiwarki : " Pressje 5/2005 Przejdź do Pressje lub Spisy treści 2005 " , tekst Błażej Sajduka- wystarczy wkleić tytuł materiału jaki wyżej podałem.
Mediamarkt
23.05.2015 9:27
Drogi Toni - a czytałeś wstęp do całego numeru, gdzie wyjaśnia się, że artykuły niniejsze są właśnie fikcją literacką? Pozamiatane. Dziękuję. Życzę Państwu Polski bez prowokacji medialnych.
Toni
22.05.2015 15:37
Czytałem tekst prof. Szczerskiego, również w kontekście innych publikacji w tym zeszycie "Pressji". Mimo najszczerszych chęci nie zauwazyłem, żeby ten tekst miał charakter jakiejkolwiek "political fiction". Nie było żadnego zastrzeżenia, żadnego wstępu, żadnego wyjaśnienia. Co więcej, nie ma w tym zeszycie żadnego innego tekstu o którym można by powiedzieć, że jest równie"fikcyjny". Były one całkiem serio. Jeśli zaś (w co jednak wątpię) prof. Szczerski głosił taki poglądy "na niby", z przymrużeniem oka itp. to brak odpowiedniego wyjasnienia z jego lub redakcji strony kompromituje go jako przyszłego dyplomatę. I tak źle i tak niedobrze.
Bożena R
20.05.2015 22:48
Nie bez powodu W.Łysiak pisał : Adam M. — człowiek, co skrzywdził mój kraj jak nikt inny po 1989 r., i który dalej krzywdzi mnóstwo inteligenckich, półinteligenckich i ćwierćinteligenckich kobiet i mężczyzn, robiąc im z mózgów brudnoróżową wodę lewactwa, «tolerancji», «politycznej poprawności», «postępu», filosemityzmu, apatriotyzmu, leseferyzmu, relatywizmu moralnego itp Wszak nie bez powodu Majcherek szerzy swe manipulacje na adamowych łamach

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wszystkie opinie są własnością piszących. Ponadto redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy wulgarnych lub nawołujących do nienawiści.

Wyszukiwarka

Reklama

Facebook


Wszystkie teksty zamieszczone na stronie są własnością Portalu ARCANA lub też autorów, którzy podpisani są pod artykułem.
Redakcja Portalu ARCANA zgadza się na przedruk zamieszczonych materiałów tylko pod warunkiem zamieszczenia informacji o źródle.
Nowa odsłona Portalu ARCANA powstała dzięki wsparciu Fundacji Banku Zachodniego WBK.