Dom na Spokojnej

Takich wspomnień z niemieckiej okupacji jeszcze nie było. Skrupulatnie zapisane dzień po dniu, z narastającą grozą tętniącego totalitaryzmu. Polacy mieli przestać istnieć jako naród. Jak oparli się machinie niemieckiego nazizmu?
26.10.2015 18:29

Zygmunt Gizella (1875-1959) – urodził się w Dżuryniu koło Czortkowa (tarnopolskie). Od wczesnych lat musiał zarabiać na swoje utrzymanie (rodzice, lwowiacy, wcześnie zmarli), a dzięki dobrej znajomości języka niemieckiego (był samoukiem, nie ukończył gimnazjum) dostał posadę urzędnika sądowego w Kołomyi. Po I wojnie św. mieszkał w Złoczowie i Warszawie, gdzie pracował z Ministerstwie Sprawiedliwości. Po ewakuacji rządu do Poznania w czasie wojny polsko-bolszewickiej, pozostał tam na stałe. Na emeryturze był kuratorem sądowym i syndykiem masy upadłościowej oraz z ramienia wojewody poznańskiego kuratorem zawieszonych organizacji niemieckich przed wybuchem wojny. W czasie okupacji i tuż po niej był tłumaczem przysięgłym z języka niemieckiego w Tomaszowie Mazowieckim i w Warszawie, po wojnie – w Poznaniu. Całe dorosłe życie zajmował się okazjonalnie pisaniem artykułów publicystycznych i reportaży w prasie lokalnej i ogólnokrajowej.

 zajrzyjdoksiegarni_120

Na tle wielu wspomnień z okresu wojny i okupacji niemieckiej, pamiętnik Zygmunta Gizelli wyróżnia się autentyzmem relacji, nie unikającej drastycznych opisów poniewierki zaskoczonych wojną zwykłych obywateli. Obrona ojczyzny była bezdyskusyjnym obowiązkiem wszystkich mężczyzn zdolnych do noszenia broni. I oni, mężowie, ojcowie i bracia, inteligenci, oddali krwawą daninę ofiar obu najeźdźcom. Pozostały bezbronne kobiety i starcy, którzy musieli zastąpić zabitych i wziętych do niewoli. Groza okupacji to nie tylko codzienne obławy, łapanki, aresztowania, egzekucje. Idąc do pracy, na zakupy czy do kościoła człowiek nie był pewny czy wróci do domu i zobaczy swoich bliskich. Autor opisuje codzienną walkę o przetrwanie w dalekich od bohaterszczyzny i mitologii słowach.

 

ISBN 978-83-65350-02-2

 

Oprawa broszurowa, ze skrzydełkami, ss. 406


Ostatnie wiadomości z tego działu

Nowa powieść Srokowskiego: Barbarzyńcy w salonie

Prawdziwa historia KOR

Justyna Błażejowska - Harcerską drogą do niepodległości. Od Czarnej Jedynki do Komitetu Obrony Robotników

Wojciech Wencel 'Epigonia'

Komentarze (1)
Twój nick:
Kod z obrazka:


Danke, Ronald! :)Schreckt mich alles nicht ab. Ihr bekommt Post aus dem südlichen NRW – f
13.05.2016 22:35
Danke, Ronald! :)Schreckt mich alles nicht ab. Ihr bekommt Post aus dem südlichen NRW – falls Euch eine 48¤hJ-Ãrige nicht zu alt ist…

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wszystkie opinie są własnością piszących. Ponadto redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy wulgarnych lub nawołujących do nienawiści.

Wyszukiwarka

Reklama

Facebook


Wszystkie teksty zamieszczone na stronie są własnością Portalu ARCANA lub też autorów, którzy podpisani są pod artykułem.
Redakcja Portalu ARCANA zgadza się na przedruk zamieszczonych materiałów tylko pod warunkiem zamieszczenia informacji o źródle.
Nowa odsłona Portalu ARCANA powstała dzięki wsparciu Fundacji Banku Zachodniego WBK.